Według raportu IDC, polski rynek oprogramowania dla biznesu (enterprise application software — EAS) w 2012 r. odnotował nieznaczny spadek (głównie w wyniku wahań kursowych), a jego wartość szacuje się na 237,4 mln dolarów. Ale prognozy dla producentów i dostawców EAS są pomyślne — eksperci przewidują roczny wzrost wartości sprzedaży w tym segmencie o 3,5 proc. przez pięć lat.
![DROBNICA: Wdrożenia w małych firmach dotyczą zazwyczaj pojedynczych modułów, funkcjonalności
i aplikacji — mówi Piotr Krzysztoporski, dyrektor ds. konsultingu w Epicor Software Poland. [FOT. ARC] DROBNICA: Wdrożenia w małych firmach dotyczą zazwyczaj pojedynczych modułów, funkcjonalności
i aplikacji — mówi Piotr Krzysztoporski, dyrektor ds. konsultingu w Epicor Software Poland. [FOT. ARC]](http://images.pb.pl/filtered/eac18604-3e53-483d-8abe-19f3d027da9f/b3a7781a-bc22-5acb-b927-1d00a07a43d4_w_830.jpg)
— Chociaż rynek systemów wspomagających zarządzanie przedsiębiorstwem w 2012 r. przeżywał trudne chwile, producenci rozwiązań klasy ERP przeznaczonych dla małych i średnich firm radzili sobie całkiem dobrze. Nie tylko dbają o bieżącą sprzedaż, ale też konsekwentnie rozwijają funkcjonalnie swoje produkty, dzięki czemu poszerzają bazę kliencką i zwiększają udziały w rynku — mówi Edyta Kosowska, analityk w IDC Polska, współautorka raportu.
Handel, usługi, przemysł
Dużym zainteresowaniem narzędzia ERP cieszą się wśród przedsiębiorstw z sektora MŚP. Dowodem na to jest sukces firmy Comarch, która jest wiceliderem rynku (po spółce SAP) z 12,5 proc. udziału.
— Nasze przychody w głównej mierze zawdzięczamy mniejszym firmom. Większość klientów pochodzi z sektorów handlu detalicznego i hurtowego. Dotąd dominowały usługi. Ostatnio coraz więcej zamówień mamy z zakładów produkcyjnych — informuje Zbigniew Rymarczyk, wiceprezes i dyrektor sektora ERP w Comarchu.
Z kolei Epicor Software Poland większość wdrożeń prowadzi w instytucjach zatrudniających ponad 50 osób. Nie brak jednak także przedsięwzięć w mniejszych firmach.
— Projekty dla biznesowych maluchów dotyczą zazwyczaj pojedynczych modułów, funkcjonalności i aplikacji. Narzędzia te zapewniają im optymalizację najważniejszych procesów z punktu widzenia ich działalności oraz wzrost konkurencyjności. Popytem w tej grupie cieszą się programy do obsługi sprzedaży stacjonarnej i internetowej oraz CRM, czyli odpowiadające za zarządzanie relacjami z klientami — tłumaczy Piotr Krzysztoporski, dyrektor ds. konsultingu w Epicorze.
Mobilnie i w chmurze
Jakich produktów i usług sektor MŚP potrzebuje najbardziej?
— Są to rozwiązania IT oferowane w chmurze obliczeniowej, mobilne i takie, które usprawniają współpracę z partnerami biznesowymi. Rośnie też zainteresowanie systemami klasy business intelligence, czyli do analizy danych — wymienia wiceprezes Rymarczyk.
Technologie cloud computingu znalazły uznanie w mniejszych firmach, ponieważ nie trzeba budować i utrzymywać własnej infrastruktury, co znacznie ogranicza koszty związane z wdrożeniem, a później — użytkowaniem.
Ponadto chmura obliczeniowa to inny sposób płacenia.
— Firma nie musi kupować licencji, płaci jedynie abonament za wykorzystywane funkcjonalności. Dzięki temu przedsiębiorstwo może swobodnie zmienić wybór zależnie od zapotrzebowania. Innymi słowy: cloud zapewnia małym lub rozpoczynającym działalność firmom dostęp do nowoczesnych narzędzi IT przy jednoczesnym dbaniu o ekonomikę — wyjaśnia dyrektor Krzysztoporski.
Na rynku ERP co rusz pojawiają się nowe tendencje. Ich wspólnym mianownikiem — zdaniem wiceprezesa Rymarczyka — jest coraz większa waga, jaką przedsiębiorcy przywiązują do wygody w codziennej pracy. System informatyczny ma być ekosystemem stwarzającym sprzyjające warunki do rozwoju biznesu, usprawniającym każde działanie i łatwym w obsłudze.
