W przeciwieństwie do dużych spółek, małe firmy nie dbają w wystarczający sposób o bezpieczeństwo urządzeń – wynika z badania „Sprzęt IT w małych i średnich przedsiębiorstwach w Polsce 2017” przygotowanego przez firmę Lenovo. W konsekwencji firmy te, tracąc sprzęt, narażają się również na utratę wszystkich danych. Jeśli już decydują się na ochronę, wybierają najczęściej programy antywirusowe (61 proc. wskazań; w 2015 r. było uch 69 proc.). Blisko połowa ankietowanych korzysta z silnych haseł dostępu. 5 proc. badanych w ogóle nie zabezpiecza sprzętu.

- Sposobów na uchronienie swojej firmy przed kradzieżą komputera i skuteczną ochronę danych jest wiele. Często jednak użytkownicy biznesowi, mający do dyspozycji takie rozwiązania, jak np. czytniki linii papilarnych czy technologię Windows Hello, zupełnie zapominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa lub je lekceważą, uważając, że ich ten problem nie dotyczy. Tymczasem warto pamiętać, że hasło do systemowego konta użytkownika to żadne zabezpieczenie. Wyniki tego badania pokazują, jak ważna jest edukacja w tym zakresie – wyjaśnia Łukasz Rutkowski, menedżer z Lenovo.
Z analizy wynika jednak, że aż 1/3 firm nie zabezpiecza sprzętu przed kradzieżą. Jeśli przedsiębiorcy decydują się na ochronę, to najczęściej wykorzystują monitoring sprzętu, montują dodatkowe zamki i alarmy. Inne rozwiązania: oprogramowanie antykradzieżowe (stosuje je 15 proc. badanych), linki zabezpieczające bez alarmu (13 proc.), linki z alarmem (11 proc.).