Aż co piąta pracująca Polka odkłada decyzję o urodzeniu dziecka z obawy przed utratą pracy. Co czwarta boi się wypowiedzenia z powodu zajścia w ciążę.
Taka sytuacja stała się bodźcem dla Fundacji Świętego Mikołaja do realizacji kampanii społecznej "Mama w pracy". Celem jest zwrócenie uwagi opinii publicznej na trudności w łączeniu macierzyństwa z zatrudnieniem, a także dążenie do podniesienia standardów traktowania matek w pracy i uwrażliwienie pracodawców na ich potrzeby.
Do fundacji zgłaszają się mamy, które mają problemy w firmach.
— Wciąż w wielu firmach macierzyństwo oznacza koniec kariery. Panie opowiadają najczęściej, że odkąd powiedziały szefom, że są w ciąży, stały się pracownikiem trzeciej kategorii. Nie są zapraszane na zebrania, zabiera im się projekty, ważnych klientów.
Niektórzy szefowie mówią o pracownicy, która informuje o ciąży, że "zrobiła nam brzydki numer". Po powrocie z urlopu macierzyńskiego czeka na nie często wypowiedzenie, bo — jak twierdzą przełożeni — "nie są na bieżąco", a także dlatego, że muszą mieć pracownika zaangażowanego — opowiada Karolina Błaszczyk z Fundacji Świętego Mikołaja.
Twierdzi, że firmy, które zauważają potrzeby matek, mają w zamian lojalnego i dobrego pracownika.
— Szefowie muszą zaakceptować to, że pracownica jest również matką, i nauczyć się zarządzać zmianą związaną z jej macierzyństwem — apeluje Karolina Błaszczyk.
Fundacja organizuje także konkurs na firmę przyjazną mamom. W tym roku ankiety wypełniło 3606 kobiet pracujących w zgłoszonych zakładach. Zwycięzcami są: Hewitt Associates,, Grupa Ikea, Nike Poland oraz Akademia Zabawy i Rozwoju Octopus.
— Każda z nich oferuje pracownicom wiele udogodnień. Hewitt Associates daje prawo do czterech tygodni dodatkowego płatnego urlopu do wykorzystania zaraz po porodzie i możliwość elastycznego czasu pracy, w niepełnym wymiarze lub w domu. Kobiety w Grupie Ikea dostają dodatkowy płatny miesięczny urlop po urodzeniu dziecka. W Nike Poland panie spodziewające się dziecka mogą pracować w domu przed i po porodzie, a na czas urlopu macierzyńskiego i wychowawczego zachowują wszystkie benefisy, np. samochód czy telefon. W Octopusie mamy też mogą liczyć na elastyczny czas pracy lub pracę w niepełnym wymiarze — wylicza Karolina Błaszczyk.
Cieszy ją, że coraz więcej firm wprowadza udogodnienia dla mam. Ale martwi — że czasem są one dostępne tylko kadrze menedżerskiej.
— Bywa, że nie wszystkie kobiety mogą korzystać z dodatkowego płatnego urlopu albo elastycznego czasu pracy. Takich praktyk nie popieramy — dodaje Karolina Błaszczyk.