Nie redukcja deficytu budżetowego, ale poprawa sytuacji na rynku pracy jest obecnie głównym celem działań Białego Domu, powiedział Gregory Mankiw, szef doradców ekonomicznych prezydenta USA.
W wywiadzie dla niemieckiego dziennika Handelsblatt Mankiw powiedział, że choć znaczący wzrost deficytu budzi obawy, zwłaszcza w kontekście stóp procentowych, nie jest to głównym powodem troski Białego Domu.
- Dla Prezydenta priorytetem jest obecnie tworzenie miejsc pracy. Kiedy gospodarka przyspieszy i zacznie rosnąć zatrudnienie znów najważniejsza będzie kwestia zmniejszenia deficytu – powiedział Mankiw.
Zaznaczył, że celem administracji jest zmniejszenie deficytu budżetowego o połowę w ciągu pięciu lat. W tym roku przekroczy on 400 mld USD.
Zdaniem doradcy ekonomicznego prezydenta USA, poprawy na amerykańskim rynku pracy można oczekiwać już pod koniec tego roku.
- Wzrost gospodarczy w wysokości 4 proc. wystarczy aby bezrobocie zaczęło spadać – powiedział Mankiw.
Jego zdaniem, amerykańska gospodarka nie wymaga już stymulacji w postaci dalszych obniżek stóp procentowych.
MD, Reuters