Minister skarbu Andrzej Mikosz złożył dymisję - poinformował na wtorkowej konferencji prasowej po posiedzeniu rządu premier Kazimierz Marcinkiewicz. Premier nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie.
Wtorkowa "Rzeczpospolita" napisała, że żona ministra udzieliła z małżeńskiego majątku wysokiej pożyczki matce Witolda W., oskarżonego o manipulowanie kursem akcji giełdowej spółki Kopex.
Marcinkiewicz powiedział, że Mikosz podjął działania w kwestii naprawy nadzoru właścicielskiego oraz przywrócenia ładu korporacyjnego w spółkach Skarbu Państwa. Zdaniem Marcinkiewicza działania te likwidują "układy gospodarczo-biznesowe w tych spółkach".
Marcinkiewicz dodał, że Mikosz przygotował też zmiany dotyczące PZU, Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa oraz fuzji Pekao SA i BPH. "Te wszystkie działania naruszają interesy wielu środowisk" - powiedział Marcinkiewicz.
Szef klubu PiS Przemysław Gosiewski ocenił, że jeśli w sprawie Mikosza będą potrzebne jak najbardziej radykalne decyzje, to powinny być podjęte.
Zdaniem szefa sejmowej komisji skarbu Wojciecha Jasińskiego (PiS) premierowi trudno będzie nie przyjąć dymisji Mikosza, którego decyzje były niekiedy kontrowersyjnie odbierane przez PiS. "Niektóre decyzje pana Mikosza były kontrowersyjnie odbierane w partii, szły obok programu PiS" - powiedział we wtorek PAP Jasiński.
Szef sejmowej komisji gospodarki, poseł PiS Artur Zawisza uważa, że sprawa pożyczki udzielonej przez żonę ministra skarbu "ma poważny wymiar i powinna być satysfakcjonująco wyjaśniona". Dodał, że gdyby się okazało, że wobec ministra nie ma żadnego zarzutu, to sprawa powinna się zakończyć pochwałą, a gdyby okazało się, że są rzeczy naganne, to dymisją. Zawisza przyznał też, że problemem jest osoba, której udzielono pożyczki.
Zdaniem wiceszefa PO Jana Rokity, w przypadku ministra skarbu Andrzeja Mikosza zachodzi ewidentny konflikt interesów, który uzasadnia jego odejście z rządu. Jednak Rokita uważa także, że szefostwo PiS chciało się pozbyć Mikosza z rządu.
Jak stwierdził polityk PO, "od wielu tygodni wiemy, iż bracia Kaczyńscy, szefostwo PiS i klub PiS chciało się pozbyć ministra Mikosza", a publikację "Rz" wykorzystano jako pretekst.
Lider LPR Roman Giertych jest zadowolony ze złożenia dymisji przez Mikosza. Giertych uważa, że sprawa pożyczki musi być "do końca" wyjaśniona.
"Pan premier powinien wyjaśnić tę kwestię Sejmowi - powiedział we wtorek Giertych dziennikarzom.