Marcinkiewicz mógłby na razie wejść do zarządu PKO BP

opublikowano: 01-02-2007, 14:49

Kazimierz Marcinkiewicz mógłby na razie wejść do zarządu PKO BP, ale nie jako prezes. Prezesem mógłby zostać za rok, po nabyciu doświadczenia.

Kazimierz Marcinkiewicz mógłby na razie wejść do zarządu PKO BP, ale nie jako prezes. Prezesem mógłby zostać za rok, po nabyciu doświadczenia - powiedział w czwartek PAP prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz.

"Mógłby być (Marcinkiewicz - PAP) członkiem zarządu, a nie prezesem, zyskiwać doświadczenia w zarządzaniu ryzykiem, zarządzaniu aktywami i pasywami, zarządzaniu siecią" - powiedział Pietraszkiewicz.

Jego zdaniem, pokazanie profesjonalnego podejścia w zarządzaniu bankiem uchroniłoby ewentualną późniejszą nominację Marcinkiewicza przed zarzutami o polityczne motywy wyboru.

Rada nadzorcza PKO BP przerwała w środę swoje obrady, podczas których miała wybrać prezesa i wiceprezesów banku, w związku z rezygnacją jednego z członków rady - prof. Jerzego Osiatyńskiego.

Przewodniczący rady Marek Głuchowski mówił w środę PAP, że w związku z rezygnacją Osiatyńskiego, rada zwróciła się o opinie prawne w kwestii swoich dalszych prac. Po rezygnacji Osiatyńskiego pojawiła się bowiem wątpliwość prawna, czy rada w zmniejszonym składzie może podejmować decyzje. Ekspertyzy trzech kancelarii powinny być gotowe w przyszłym tygodniu.

W czwartek miał zebrać się zarząd PKO BP, by zwołać nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy. NWZA miałoby podjąć decyzję o powiększeniu składu rady nadzorczej, która po rezygnacji Osiatyńskiego liczy 5 osób; zgodnie ze statutem może liczyć ona nawet 11 członków.

Jak dowiedziała się PAP w biurze prasowym PKO BP, na razie nie ma informacji o decyzjach zarządu. Komunikatu z posiedzenia zarządu należy spodziewać się w czwartek po zamknięciu sesji giełdy, czyli po godz. 16.30.

W ubiegłym tygodniu rada nadzorcza PKO BP przesłuchała 9 kandydatów na prezesa banku - w tym b. premiera Kazimierza Marcinkiewicza i b. prezesa PKO BP Andrzeja Topińskiego oraz 40 kandydatów na dwóch wiceprezesów banku.

Formalnie konkurs na prezesa i dwóch wiceprezesów PKO BP został ogłoszony 2 stycznia br.

PKO BP nie ma prezesa od czerwca ub.r., kiedy ze stanowiska - po czterech latach pełnienia funkcji - ustąpił Andrzej Podsiadło. Ogłoszony wówczas konkurs na szefa banku nie został rozstrzygnięty, gdyż wyłoniony kandydat zrezygnował.

Od tego czasu obowiązki prezesa pełnił obecny prezes NBP Sławomir Skrzypek. Skrzypek złożył rezygnację po wyborze na szefa banku centralnego, 10 stycznia. W grudniu z zarządu PKO BP odeszło też troje członków zarządu, a w środę zrezygnował ze stanowiska wiceprezes nadzorujący obszar rynku detalicznego. Obecnie obowiązki prezesa PKO BP pełnić będzie nadal przewodniczący rady nadzorczej, jednak nie dłużej niż do 10 kwietnia.(DI, PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane