Marcinkiewicz zapowiedział państwo "tanie i solidarne"

Polska Agencja Prasowa SA
20-10-2005, 20:30

O korupcji w organach państwa, ulgach na dzieci, a także współpracy z USA i UE mówił w czwartek w Elblągu desygnowany na premiera Kazimierz Marcinkiewicz.

O korupcji w organach państwa, ulgach na dzieci, a także współpracy z USA i UE mówił w czwartek w Elblągu desygnowany na premiera Kazimierz Marcinkiewicz.

    Na spotkanie z działaczami Prawa i Sprawiedliwości w Elblągu Marcinkiewicz dotarł z 50-minutowym spóźnieniem. Jego przemówienie na scenie Teatru Dramatycznego zajęło 10 minut. Poruszył w nim kwestię skorumpowanej administracji publicznej, policji i sądów.  "Zrobimy porządek w administracji i pozostałych strukturach. Zaoszczędzimy, budując tanie i solidarne państwo" - powiedział Marcinkiewicz. Przekonywał zebranych też, że w niedzielnej II turze wyborów prezydenckich lider PiS Lech Kaczyński zdobędzie 51-procentowe poparcie.

    Jednym z podstawowych działań rządu ma być wprowadzenie ulgi na dzieci. Zgodnie z przedstawioną przez Marcinkiewicza koncepcją, rodzice za urodzenie pierwszego dziecka będą mogli odpisać sobie 600 zł rocznie, a za drugie - 1200 zł.

    Pytany przez PAP o szczegóły ulgi Marcinkiewicz powiedział, że miesięcznie za pierwsze dziecko rodzice otrzymają ulgę w wysokości 50 zł, za drugie - 100 zł. Z każdym kolejnym dzieckiem odpis będzie wzrastał o następne 100 zł miesięcznie. "Ma to być zachęta dla wszystkich ludzi dobrej woli. Kryzys demograficzny jest faktem. Mam nadzieję, że to będzie oznaczało dużo dzieci" - wyjaśnił.

    Odnosząc się do kwestii reformy podatkowej zaznaczył, że wraz z wygraną PiS w wyborach parlamentarnych nie jest możliwa realizacja programu 3 razy 15, autorstwa Platformy Obywatelskiej.  Pytany również o sprawę prób secesji Elbląga leżącego dziś w woj. warmińsko-mazurskim i przyłączenia go do woj. pomorskiego odparł, że zostanie sporządzony raport na temat reformy administracyjnej kraju i na jego podstawie będą wprowadzaneewentualne zmiany. Wyraził nadzieję, że wyjdzie z nich, iż do Elbląga należałoby przenieść z Olsztyna sejmik samorządowy województwa warmińsko-mazurskiego.

    Przyszłe analizy i znajomość decyzji ministra obrony narodowej mają być także, według Marcinkiewicza, podstawą do określenia dalszych losów obecności polskich żołnierzy w Iraku. Wcześniejsze deklaracje MON, mówiły o wycofaniu stamtąd Polskiego Kontyngentu Wojskowego do końca stycznia przyszłego roku.  "Jestem przekonany, że walka z terroryzmem jest konieczna. Niemniej już teraz mogę powiedzieć, że w sprawie naszego udziału w misji w Iraku popełniono wiele błędów. Nie znam dokładnie decyzji Ministerstwa Obrony (na temat wycofania wojska). Będziemy musieli się temu dokładnie przyjrzeć. Na pewno zależy nam na dobrych kontaktach ze Stanami Zjednoczonymi (z którymi Polska weszła w koalicję wojskową w Iraku)" - podkreślił.

    Dodał przy tym, że jego rząd będzie dążył do prowadzenia aktywnej polityki wewnątrz Unii Europejksiej.

    Oceniając natomiast możliwość swojego wyjazdu jeszcze w tym roku do USA, powiedział, że priorytetowo traktuje wizyty w Wielkiej Brytanii, która w grudniu kończy swoją półroczną prezydencję w UE, i Austrii, która ją zaczyna w styczniu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Marcinkiewicz zapowiedział państwo "tanie i solidarne"