Marek Belka znów wpłynął na graczy

W czwartek na krajowym rynku działo się nieco więcej niż podczas kilku ostatnich sesji. Po tym, jak szef resortu finansów Marek Belka podczas posiedzenia sejmowej komisji finansów powiedział, że polska gospodarka znajduje się w stanie stagnacji i głębokiej nierównowagi, a kurs złotego do dolara powinien wynosić do 4,25-4,3, ceny dewiz na krajowym rynku wzrosły. Kurs dolara do złotego wzrósł do 4,0925, a euro do złotego zwyżkował do 3,6008. Jednak po krótkotrwałej przecenie złoty odrobił z nawiązką poniesione wcześniej straty. Marek Belka powiedział w Sejmie, że sytuacja finansów publicznych jest pod kontrolą. Z kolei wiceprezes NBP Andrzej Bratkowski podkreślił, że obniżka stóp procentowych nie rozwiąże problemu silnego złotego. Kurs dolara do złotego zniżkował do 4,076, a euro do złotego do 3,5895. Odchylenie od parytetu znalazło się w okolicach minus 11,5 proc.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 1 zł za pierwszy miesiąc
potem 79 zł
Zrób sobie prezent okazji 25. urodzin „PB”! Czytaj najlepsze treści biznesowe w Polsce w promocyjnej cenie
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ