Marino popsuło wyniki Ganta

KSA
opublikowano: 2010-05-11 00:00

Przeszacowanie centrum handlowego negatywnie odbiło się na zyskach spółki. Prognozy nie są jednak zagrożone.

Przeszacowanie centrum handlowego negatywnie odbiło się na zyskach spółki. Prognozy nie są jednak zagrożone.

Legnicki deweloper nie może zaliczyć I kwartału do szczególnie udanych pod względem wyników — spółka zakończyła go stratą netto przypisaną akcjonariuszom jednostki dominującej na poziomie 5,5 mln zł. Rok temu miała 18,4 mln zł zysku netto.

— Na wynik na poziomie netto negatywnie wpłynęły koszty przeszacowania związane z centrum handlowym Marino w wysokości 10,7 mln zł — tłumaczy Andrzej Szornak, członek zarządu Ganta.

Podkreśla, że to efekt niekorzystnej zmiany kursu EUR na koniec kwartału.

— To zabieg czysto księgowy — mówi Andrzej Szornak.

Gant miał symboliczny zysk ze sprzedaży (87 tys. zł wobec 11,9 mln zł przed rokiem). Na poziomie operacyjnym poniósł w I kwartale 10,9 mln zł straty, a rok wcześniej miał 32,1 mln zł zysku. Przychody dewelopera skurczyły się o ponad 50 proc. do 38,9 mln zł. Zgodnie z MSR18 spółka może rozpoznawać przychody i koszty tylko z mieszkań, które wybudowała, sprzedała i przekazała nabywcom.

— Na wynik pierwszego kwartału pracowały 133 mieszkania, głównie z inwestycji w Opolu, gdzie oddaliśmy 110 lokali — wyjaśnia Andrzej Szornak.

W II kwartale oddań będzie więcej.

— Zakładamy, że wyniki drugiego kwartału będą lepsze — mówi Andrzej Szornak.

Spółka podtrzymuje prognozy, zakładające wypracowanie w tym roku 58,6 mln zł zysku netto przy 312,8 mln zł przychodów.

Jeśli chodzi o bieżącą sprzedaż — Gant też podąża zgodnie z prognozami. W I kwartale znalazł nabywców na 168 mieszkań, co było zgodne z założeniami. W II chciałby sprzedać nieco więcej.

— Wyniki kwietnia pokazują, że idziemy w dobrym kierunku — informuje Andrzej Szornak.

W maju do oferty Ganta trafiły nowe osiedla, m.in. długo oczekiwany pierwszy projekt warszawski — Kaskada na Woli. Spółka ocenia poziom zainteresowania inwestycją jako dobry.

Mimo że Gant pokazał słabe wyniki kwartalne kurs spółki rósł wczoraj z całym rynkiem. Analitycy nie spodziewali się zresztą negatywnej reakcji rynku, przewidując wcześniej efekty przeszacowania.

— Wyniki nie powinny być dla rynku zaskakujące, biorąc pod uwagę opublikowany wcześniej plan oddań mieszkań — podkreśla Maciej Wewiórski z DM IDMSA.