Mario Draghi zawirował rynkami

  • Anna Wrzesińska
27-07-2012, 10:40

Czwartkowa sesja pokazała, jaka siła leży w słowach szefa banku centralnego. Mario Dragi powiedział wczoraj, że ECB jest gotowy zrobić w ramach swojego mandatu wszystko co tylko jest możliwe, by uratować strefę euro.

Taka deklaracja przez zaplanowanym na przyszły tydzień posiedzeniem ECB musiała wywołać silną reakcje na rynkach i tak też w rzeczywistości się stało. Rozbudzone zostały nadzieje wznowienie skupu obligacji w ramach programu SMP, a także ewentualne bezpośrednie działania ECB na rynku długu.  To przyczyniło się do silnej poprawy nastrojów, co przełożyło się na popyt na bardziej ryzykowne aktywa. W potrzymaniu klimatu inwestycyjnego pomogły również dane z amerykańskiej gospodarki. Pozytywnie zaskoczyły duże lepsze dane na temat sprzedaży detalicznej w USA, która wzrosła w czerwcu o 1,6% w ujęciu miesięcznym  oraz spadek liczby nowo zarejestrowanych bezrobotnych do 353tys. w ubiegłym tygodniu.  Powyższe czynniki przyczyniły się do silnego wzrostu notowań eurodolara. Dolar amerykański tracił na wartości w stosunku do innych walut. Na rynku krajowym złoty skorzystał z istotnej poprawy nastrojów i powrócił do trendu wzrostowego.  Zarówno sytuacja techniczna, jak i zapewnienia prezesa GUS, że prognozowane na ten rok 2,5% tempo wzrostu polskiej gospodarki jest nadal możliwe do osiągnięcia sprzyjają dalszej aprecjacji PLN.

Opublikowane dzisiaj w nocy dane z Japonii wskazują na słabszy obraz tamtejszej gospodarki. Inflacja CPI spadła bardziej niż zakładały prognozy, a dane na temat sprzedaży detalicznej były również słabsze niż zakładał konsensus rynkowy. Wydarzeniem dzisiejszego dnia jest wstępny odczyt amerykańskiego PKB za drugi kwartał. Analitycy oczekują słabszych danych, co może wzmocnić obawy o przedłużające się spowolnienie światowego wzrostu gospodarczego i rozbudzić nadzieje na stymulacyjne działania ze strony Fed. Oprócz tego z USA poznamy ostateczne dane na temat indeksu Uniwersytetu Michigan w lipcu.

EURPLN
Poprawa nastrojów na rynkach światowych pomogła EURPLN powrócić do trendu spadkowego. Para przełamała wsparcie w postaci linii TenKan na wykresie dziennym na poziomie 4,1728, co przyczyniło się umocnienia złotego w rejon 4,1250 PLN za euro.  Techniczny obraz rynku wskazuje na możliwość pogłębienia spadków na EURPLN w rejon marcowych minimów z tego roku w przypadku utrzymania się pozytywnego klimatu inwestycyjnego na rynkach.  Najbliższy opór to poziom 4,4160.

EURUSD
Euro zyskiwało wczoraj silnie względem dolara w reakcji na wypowiedzi szefa ECB. Kurs EURUSD powrócił w okolice powyżej poziomu 1,2300, testując opór w postaci zniesienia 38,2% Fibo całości spadków z okolic 1,2747. Warunkiem niezbędnym do kontynuacji wzrostów będzie powrót powyżej poziomu 1,2310. Jak na razie może nastąpić lekkie odreagowanie w oczekiwaniu na odczyt PKB z USA.  Silnym wsparciem pozostają okolice 1,2160.  

GBPUSD
Na fali lepszych nastrojów rynkowych GBPUSD powrócił w okolice górnego ograniczenie zakresu wahań, które wyznacza opór na poziomie 1,5725. Brak siły na wyjście górą za zakresu może przynieść odreagowanie i powrót w rejon dolnego ograniczenia przedziału wahań.  Silny opór w postaci 100-okresowej średniej na wykresie dziennym znajduje się na poziomie 1,5780.  

EURJPY
EURJPY przełamał wczoraj opór w postaci linii TenKan na wykresie dziennym, co z technicznego punktu widzenia powinno rozszerzyć obecną korektę wzrostową na eurojenie. Silnym wsparciem pozostaje strefa 93,85-94,00. Najbliższy opór wyznacza poziom 96,90.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Wrzesińska dm idmsa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Mario Draghi zawirował rynkami