Markiz kpi sobie z wojny

Gdy odwiedziłem Toskanię po raz pierwszy, pod nazwę Chianti podszywało się wiele kiepskich trunków. I to w majestacie prawa! Obowiązywało, wydane jeszcze za Mussoliniego, zarządzenie, które miano Chianti, rezerwowane wcześniej dla regionu Chianti Classico, upowszechniło prawie na całą krainę. Właściwie każdy produkował Chianti, jak i gdzie chciał i z jakich chciał winogron. Taka anarchia sprawiła, że słynną nazwę zaczęło się kojarzyć z kiepskim, tanim winem w charakterystycznych butelkach. Można było podówczas odnieść wrażenie, że dla większości klientów główną motywacją była...

Kup subskrypcję i zyskaj
nieograniczony dostęp do Pulsu Biznesu

Już teraz możesz kontynuować lekturę tego artykułu, wystarczy, że zdecydujesz się na subskrypcję

Basic
  • Nieograniczony dostęp do newsów, analiz i komentarzy „Pulsu Biznesu”
  • Milion archiwalnych artykułów
  • Aplikacja na smartfony i tablety
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
79 zł 64,23 zł netto
229 zł 186,18 zł netto
449 zł 365,04 zł netto
769 zł 625,20 zł netto
Premium
  • Nieograniczony dostęp do newsów, analiz i komentarzy „Pulsu Biznesu”
  • Milion archiwalnych artykułów
  • Aplikacja na smartfony i tablety
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
  • Unikatowe raporty branżowe
  • Wszystkie e-wydania „Pulsu Biznesu” wcześniej niż w papierze — już o 22:00
  • Dostęp do systemu wiedzy prawnej LexBiznes
  • 5% rabat na szkolenia i konferencje
129 zł 104,87 zł netto
369 zł 300,00 zł netto
649 zł 527,64 zł netto
1099 zł 893,50 zł netto
1389 zł 1129,27 zł netto
1699 zł 1381,30 zł netto

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Markiz kpi sobie z wojny