Marże firm na sterydach

Ignacy MorawskiIgnacy Morawski
opublikowano: 2021-09-06 00:33

W drugim kwartale przychody firm giełdowych wzrosły o ok. 20 proc. rok do roku. Ale jeszcze ważniejszy jest fakt, że zwiększyły się marże zysków. Spółki korzystają na ożywieniu gospodarczym i wysokiej inflacji. Takie wnioski można wyciągnąć na podstawie danych tych firm, które już podały wyniki.

Na początku miesiąca pokazujemy zawsze najważniejsze trendy w wynikach prywatnych spółek giełdowych, które można traktować jako papierek lakmusowy sytuacji finansowej firm w całej gospodarce. Koncentrujemy się na spółkach prywatnych i niefinansowych, ponieważ firmy państwowe to są surowcowe Behemoty, których wyniki zależą często od globalnych trendów surowcowych, a banki z kolei cechuje nieco inna księgowość i ich wyniki trudno agregować z innymi sektorami.

W analizie pod koniec czerwca pisaliśmy: „Przychody prywatnych spółek giełdowych mogły w drugim kwartale wzrosnąć o ok. 20 proc. rok do roku. Tak można szacować na podstawie spływających miesięcznych danych makroekonomicznych. Druga połowa roku może być również dobra, z dynamiką zbliżoną do 10 proc”.

Ten scenariusz na razie się sprawdza. Na podstawie raportów 65 spółek, które już podały pełne lub wstępne rezultaty za pierwsze półrocze, można szacować, że dynamika przychodów w drugim kwartale wyniosła 18,3 proc. rok do roku, wobec 8,1 proc. w pierwszym kwartale. Jak widać na wykresie, te 65 spółek w miarę dobrze odzwierciedla trendy w całej grupie firm skupionych w indeksie WIG (regularnie śledzimy wyniki ok. 130 firm, odpowiadających za ponad 90 proc. przychodów spółek z głównego indeksu giełdy). Ostateczna dynamika przychodów nie powinna się różnić o plus/minus 2,5 pkt proc. od tej szacowanej obecnie.

Istotny jest fakt, że przychody znajdują się na poziomie przedkryzysowego trendu i rosną mniej więcej zgodnie z historyczną dynamiką, może nawet lekko szybciej. W kolejnych kwartałach roczna dynamika powinna być zbliżona do 10 proc. Spowolnienie wobec drugiego kwartału będzie wynikało tylko z efektów bazy.

Bardzo pozytywnie wyglądają wyniki finansowe netto spółek i marże. W drugim kwartale marża zysku netto w analizowanej grupie wzrosła do 7,4 proc., wobec 6,5 proc. w pierwszym kwartale i 3,7 proc. przed rokiem. W całej grupie firm prywatnych te wartości nie powinny być bardzo istotnie odmienne, choć w odróżnieniu od przychodów szacowanie marż na podstawie ograniczonej próby firm jest trudne.

Poprawa marż jest wynikiem wysokiej inflacji, która redukuje realną dynamikę wynagrodzeń, czyli najważniejszego elementu kosztów przedsiębiorstw. Warto zauważyć, że marże w ostatnich kwartałach są generalnie wyraźnie wyższe niż przed kryzysem. Firmy odzyskały moc cenową i zdolność przerzucania kosztów na klientów. To może być dla wielu przedsiębiorstw, a może nawet całego rynku, game-changer. Choć z odważnymi wnioskami warto poczekać dłużej, bo wciąż znajdujemy się w okresie wyjątkowych zaburzeń. Na przykład, firmy przemysłowe korzystają na wysokich cenach towarów, które wynikają z nadzwyczajnej zmiany struktury popytu ludności. Co się stanie, gdy ta struktura zacznie się normalizować? Czy dynamika cen się utrzyma?

Kryzys okazał się dla wielu przedsiębiorstw marżową skocznią, ale o długookresowych perspektywach zadecyduje zdolność utrzymania wyników w bardziej normalnych warunkach. Będziemy na bieżąco śledzić, czy firmom się to udaje.