Masło Makłowicza smakuje lepiej

Handel stawia na kucharzy celebrytów i dokłada im kolejne produkty do garnka. Dla „inspiracji”. Choć biznes też przy okazji się kręci

Żywność reklamowana przez znanych i lubianych zazwyczaj była doskonałym obiektem kpin. Do dzisiaj we wszelkich zestawieniach królują pasztety Profi z twarzą aktorki i piosenkarki Katarzyny Skrzyneckiej czy mrożonki Bolero oceniane przez Iwonę Pavlovic, jurorkę „Tańca z gwiazdami”. Do reklamy swojej żywności zupełnie inaczej podeszły sieci handlowe i zatrudniły postaci z jedzeniem kojarzone — kucharzy znanych ze szklanego ekranu. Robert Makłowicz drugi rok z rzędu sygnuje swoją twarzą m.in. kiełbaski i bułkę tartą marki Tesco, ważą się losy nowego kontraktu Ewy Wachowicz z siecią Delikatesów Centrum i sklepów ABC, a Pascal Brodnicki z Karolem Okrasą od kilku miesięcy przekładają się pomysłami na dania przygotowane z produktów z sieci Lidl (choć ich wizerunek nie pojawia się na konkretnych towarach). Czy dzisiaj handel bez kucharza celebryty się nie obędzie?

SMAK NOWEJ
BUŁKI TARTEJ:
Dla klientów rekomendacja
kulinarnego
eksperta jest
najlepszą zachętą
do spróbowania
nowych produktów
– przekonuje
Tesco, którego
ekspertem jest
Robert Makłowicz.
I umieszcza jego
wizerunek m.in.
na... cukrze, bułce
tartej czy oleju.
[FOT. ARC]
Zobacz więcej

SMAK NOWEJ BUŁKI TARTEJ: Dla klientów rekomendacja kulinarnego eksperta jest najlepszą zachętą do spróbowania nowych produktów – przekonuje Tesco, którego ekspertem jest Robert Makłowicz. I umieszcza jego wizerunek m.in. na... cukrze, bułce tartej czy oleju. [FOT. ARC]

— Dobra szynka jest dobra, jeśli tak smakuje, a nie jak pogłaszcze ją Pascal Brodnicki. To jest próba załatania innych jej niedoskonałości. Produkty mają przekonywać do siebie jakością, smakiem, szatą graficzną i stosunkiem ceny do tego, co oferują. To są czynniki, które wpływają na sprzedaż produktu. Jedzenie jest mierzalne, w przeciwieństwie do mody. Również w branży kosmetycznej nie można powiedzieć, który zapach jest lepszy, a który gorszy — komentuje Jerzy Mazgaj, prezes Alma Market, i zapewnia, że sam gwiazdy kulinarnej nie zatrudni.

Sieci twierdzą jednak, że ten biznes się opłaca.

— Na przykład masło Tesco, o nowej recepturze i w nowym opakowaniu z wizerunkiem Roberta Makłowicza, gości w koszykach klientów dwukrotnie częściej niż jego poprzednik. Zaś raz zdobyte zaufanie do produktu marki Tesco przekłada się na zainteresowanie innymi

produktami z logo naszej sieci — uważa Michał Sikora, kierownik ds. komunikacji zewnętrznej w Tesco Polska.

Dlatego też do portfela produktów pod znanym kucharskim nazwiskiem dołączają kolejne. Jesienią Tesco dołoży chłodzone pierogi — jak zapewnia — zrobione według receptury Roberta Makłowicza. Szerzej poszedł Eurocash (właściciel sieci Delikatesów Centrum i Sklepów ABC), bo Ewa Wachowicz — była miss, była rzeczniczka rządu, a obecnie gotująca w telewizyjnych programach — pojawia się również na proszku do prania. Eurocash nie chciał mówić o tej współpracy. Artur Wachowicz, menedżer Ewy Wachowicz, tłumaczy, że pomysł na promocję akurat produktów pod marką sieci ma konkretne uzasadnienie.

— Moja siostra pamięta dawne czasy oraz to, że nie pochodzi z dużego miasta, więc celowo nie używa w programach telewizyjnych [w które zaangażowany jest również Eurocash — red.] wyszukanych produktów, bo nawet w hiszpańskiej potrawie można zastąpić kiełbasę chorizo czymś innym, lokalnym i cenowo bardziej dostępnym — twierdzi Artur Wachowicz.

Zdaniem Michała Sikory, dzięki Makłowiczowi łatwiej przekonać klientów do nowości.

— W badaniach, które przeprowadzamy, klienci zaznaczają, iż o wiele łatwiej jest im podjąć decyzję o zakupie nowego, nieznanego produktu, jeśli jest on sygnowany nazwiskiem Roberta Makłowicza — mówi kierownik ds. komunikacji w Tesco. Nie chodzi o produkty, ale o „ kulinarne inspirowanie”.

— Chodzi o pokazanie, iż korzystając z produktów dostępnych w Tesco, można łatwo przygotować smaczne, atrakcyjne danie — twierdzi Michał Sikora.

MARIAŻ CELEBRYTY Z ŻYWNOŚCIĄ
Szczęśliwy mariaż znanego nazwiska z żywnością to raczej wyjątek, którego doświadczyło niewielu zleceniodawców, w tym właśnie sieci promujące marki własne. Bo znani zazwyczaj z żywnością się gryzą, choć pomysły producentów bywają ciekawe. Oto subiektywny wybór redakcji:
York
„Uwielbiam polskie jedzenie, doceniam smak świeżego polskiego chleba, wędlin, mleka, zapach polskich jabłek. Nic nie może się z tym równać” — mówił w lutym Daniel Olbrychski w kampanii Biedronki. Zaraz posypały się gromy — jak polski aktor może reklamować portugalską sieć, która „wyzyskuje pracowników” — wystosowało list do aktora Stowarzyszenie Stop Wyzyskowi — Biedronka. Aktor tłumaczył w tygodniku „Wprost”, że w reklamie nie gra, ale mówi prawdę: „Za granicą zawsze tęskniłem za polskim jedzeniem, jeszcze zanim podpisałem kontrakt reklamowy. Nie tylko ja. I moja żona, i nawet nasz piesek york. Pamiętam, jak w Nowym Jorku parówkę wąchał i patrzył na nas tak, jakbyśmy chcieli go otruć”.
Rytm
„Rytm życia, rytm zdrowia, rytm smaku — Katarzyna Skrzynecka tańczy, reklamując przy okazji pasztety, konserwy i dania gotowe Profi. Do dziś króluje we wszelakich zestawieniach najgorsze reklamy z udziałem gwiazd.
Was?
Niemiecki trener podgląda Adama Małysza i swoim skoczkom każe robić to samo. Eins, zwei! Eins, zwei! — wcinają bułkę z bananem. Wcześniej starają się jeszcze ziewać tak jak on. Jest coś jeszcze. Winiary Danie w 5 minut. Was? Nie ma nic lepszego niż barszcz czerwony. Niezwyciężony polski smak — mówił nasz mistrz.
Słodycze
A tymczasem za granicą trwa afera, bo Maria Szarapowa złożyła wniosek o zmianę nazwiska na Sugarpova. Pod nowym — czasowym — nazwiskiem chciała się zaprezentować podczas US Open, ale z turnieju zrezygnowała z powodu kontuzji. Sugarpova to bowiem linia słodyczy, którą stworzyła słynna tenisistka.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MICHALINA SZCZEPAŃSKA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Masło Makłowicza smakuje lepiej