Mazowiecka "Solidarność" zapowiada na środę pikietę w obronie praw pracowników i samorządności związków zawodowych przed siedzibą Frito Lay w Warszawie. Jak poinformowali w poniedziałek dziennikarzy związkowcy, firma łamie te prawa.
Eskalacja konfliktu pomiędzy władzami zakładu Frito Lay w Grodzisku Mazowieckim (Mazowieckie) a związkowcami nastąpiła po tym, gdy "Super Express" ujawnił w grudniu, że szef komisji zakładowej "S" w grodziskim zakładzie Frito Lay Sławomir Zagrajek miał podrabiać podpisy pod deklaracjami związkowców, a dzięki zawyżonej liczbie członków miał prawo do tzw. etatu związkowego (szefowi związku zawodowego skupiającego powyżej 150 członków przysługuje tzw. etat związkowy, czyli zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia). Mazowiecka "S" twierdzi, że to nieprawda, zaś artykuł był sponsorowany.
W poniedziałkowej konferencji prasowej "S" bierze udział kilkunastu pracowników grodziskiego zakładu. Pomiędzy nimi i przedstawicielami "S" nastąpiła ostra wymiana zdań. Pracownicy zarzucają związkowcom, że ich działania i zapowiadany przez "S" bojkot produktów firmy Frito Lay może doprowadzić pracowników do utraty pracy. Ponadto, zdaniem pracowników, związki zawodowe nie spotkały się z nimi i nie informowały o swoich działaniach.