mBank odpadł z Deutsche Banku

opublikowano: 27-08-2017, 22:00

Na liście kupujących został tylko portugalski Millenium BCP i hiszpański Santander. Commerzbanku już nie ma.

Kiedy w maju pojawiły się informacje, że Deutsche Bank Polska (DB) jest na sprzedaż, na liście nabywców znalazł się mBank, Santander i dość nieoczekiwanie Millennium BCP z Portugalii. Przejęcie biznesu DB w Polsce przez mBank wydawało się krokiem bardzo prawdopodobnym ze względu na identyczne paszporty sprzedającego i potencjalnego nabywcy. Z Commerzbank Tower do Twin Towers Deutsche Banku we Frankfurcie jest rzut kamieniem. Dość znamienna była wstrzemięźliwość i dystans w sprawie transakcji Cezarego Stypułkowskiego, prezesa mBanku, który podkreślał, jak trudnym procesem jest fuzja oraz że mBank nigdy takiej transakcji nie prowadził. Miało to swoją wagę, gdyż centrala we Frankfurcie przykłada dużą wagę do tego, co mówi córka z Warszawy. Szef Millennium BCP już kilka tygodni temu powiedział dziennikarzom, że bank jest już na drugim etapie negocjacji z DB. W miniony piątek Reuters podał, że w procesie zostali tylko Portugalczycy i Hiszpanie z Santandera. Na liście nie ma już mBanku, czyli Commerzbanku. Determinacja Millennium może nieco zaskakiwać, bo dopiero od tego roku bank zaczął wychodzić na prostą, a przez lata borykał się ze złymi kredytami i brakami kapitałowymi. W tym roku pozyskał jednak możnego inwestora — chiński fundusz Fosun (ma ponad 23 proc. akcji), co zdejmuje zarządowi z głowy problem z kapitałami.

Zobacz więcej

fot. Andrzej Bogacz - FORUM

Hiszpański Santander natomiast ma za sobą doskonały okres. W ramach ratunkowej akcji przejął niedawno za 1 EUR konkurencyjny Banco Popular, podejmując decyzję z dnia na dzień. Później na pniu z bardzo dużą nadsubskrypcją sprzedał akcje na podwyższenie kapitału. Bardzo dobre wyniki półroczne notują wszystkie jego spółki: od Brazylii przez UK, Polskę po Hiszpanię. Dla Santandera przejęcie DB byłoby już piątą transakcją na polskim rynku. Deutsche Bank Polska powstał w wyniku fuzji banku detalicznego i inwestycyjnego. Na bilansie ma 39 mld zł, z czego połowa to hipoteczne kredyty walutowe. Sprzedaż ma zostać przeprowadzona na podobnej zasadzie jak w przypadku BPH, czyli poprzez wydzielenie zorganizowanej części przedsiębiorstwa bez franków i euro. Walutowe hipoteki mają zostać kadłubkowym banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / mBank odpadł z Deutsche Banku