mBank podnosi opłaty dla klientów od marca 2021 r.

PAP
opublikowano: 09-12-2020, 18:39

mBank jest kolejnym bankiem podnoszącym opłaty dla klientów. Zdaniem bankowców to efekt coraz wyższych kosztów działania i niskich stóp procentowych, a także coraz wyższy koszt obsługi gotówki.

mBank
mBank

Klienci mBanku otrzymali informacje, że od marca 2021 r. rosną niektóre opłaty bankowe, związane np. z posiadaniem karty płatniczej, bądź korzystaniem z wpłatomatów. Bank poinformował również, że wprowadza "4 proc. prowizji za wszystkie transakcje kartami (do konta i kredytowymi): w loteriach i totalizatorach, w kasynach (również internetowych), salonach gier, zakładach bukmacherskich".

Decyzja mBanku jest pierwszą po fali publikacji raportów wynikowych po trzecim kwartale 2020 r.

Bank pytany przez PAP o powody decyzji, odpowiedział: "tak jak informowaliśmy, zmiany cen są konsekwencją tego, że w 2020 r. Rada Polityki Pieniężnej trzykrotnie obniżyła stopy procentowe".

"To wpływa na naszą działalność, w tym rozwój oferowanych produktów i usług" - dodano.

Komisja Nadzoru Finansowego podała, że instytucje finansowe wykazały w okresie styczeń - wrzesień 2020 r. zysk o 49,2 proc. niższy niż przed rokiem w analogicznym okresie, co oznacza spadek o 5,7 mld zł. Komisja poinformowała równocześnie, że 20 banków wykazało łączną stratę 1,1 mld zł.

Wcześniej już w maju tego roku GUS komunikował, że cena usług bankowych rok do roku wzrosła o 40 proc., a jeszcze przed okresem letnim opłaty za usługi bankowe podniosły: BNP Paribas, Alior, Citi i Credit Agricole. Przed publikowaniem raportów wynikowych o zmianach opłat dowiedzieli się klienci Getin Banku, Santandera i ING.

Prezes mBanku Cezary Stypułkowski w majowym wywiadzie dla BI Magazine powiedział, że w jego ocenie "czasy, kiedy wszystko było za nominalne zero złotych, odchodzą w przeszłość".

Jego zdaniem "ktoś musi zapłacić" za to, że rosną koszty prowadzenia działalności bankowej, w tym te wywołane przez regulatora, co skutkuje tym, że będzie rosnąć rola "pobieranych prowizji i opłat".

Według Związku Banków Polskich sektor bankowy jest w sytuacji ciągle rosnącej presji fiskalnej i regulacyjnej, czego symbolem jest podatek bankowy.

"Jeśli dodamy do tego tegoroczną obniżkę stóp procentowych przez RPP, to znaleźliśmy się w takim punkcie, w którym banki nie są w stanie dokładać do jednych segmentów działalności z zysków w innych segmentach, m.in. ze względu na spadek marż w działalności kredytowej" - stwierdził Przemysław Barbrich z ZBP.

Jego zdaniem po obniżce stóp jedynie kredyty ratalne notują podobną dochodowość, pozostałe kategorie pożyczek i kredytów nie przynoszą takich zysków.

"A banki, jak pozostali gracze rynkowi, są podmiotem zobowiązanym przed akcjonariuszami do generowania zysku, stąd naturalnym wydaje się poszukiwanie innych pól uzyskania przychodów" - dodał.

W ocenie Barbricha na to nakłada się inne zjawisko - rosnące koszty obsługi gotówki.

"Im więcej klientów będzie korzystać z obrotu bezgotówkowego, tym koszty funkcjonowania banku będą niższe" - powiedział Barbrich.

"Więc poziom opłat w bankach zależy również od zmiany preferencji klientów, zwłaszcza że podnoszone opłaty i prowizje dotyczą często właśnie obrotu gotówką, bądź innych tradycyjnych form korzystania z bankowości" - podsumował.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane