WARSZAWA (Reuters) - MCI Management, który w pierwszym półroczu poniósł osiem milionów złotych straty, wynikającej w dużej mierze z utworzenia rezerw na aktywa internetowe, może cały rok zakończyć stratą na tym samym poziomie, powiedział w czwartek prezes spółki, Tomasz Czechowicz.
"Prowadzimy program redukcji kosztów, w tej chwili właściwie wychodzimy na zero - koszty netto MCI to 2,5 miliona złotych rocznie, a majątek obrotowy 27 milionów. Jest prawdopodobne, że do końca roku utrzymamy wynik z pierwszego półrocza" - powiedział Czechowicz na spotkaniu z dziennikarzami.
MCI, fundusz venture capital, w którego portfelu znajduje się 12 spółek, dotkliwie odczuł dekoniunkturę na rynku kapitałowym, a szczególnie pogorszenie opinii inwestorów na temat sektora technologicznego.
W ubiegłroocznej ofercie publicznej akcje spółki sprzedawano po sześć złotych, firma zadebiutowała na giełdzie w lutym tego roku z ceną osiem złotych, zaś w czwartek jej kurs oscylował wokół jednego złotego.
Czechowicz sądzi, że, biorąc pod uwagę tendencje na rynkach zagranicznych, nie można wykluczyć spadku kursu jeszcze o połowę.
MCI uważa, że na spadku kursu w dużej mierze zaważyła podaż akcji za 30 milionów złotych ze strony Howella i spadek wycen spółek internetowych oraz niezrealizowanie planów dotyczących Poland.com. Co więcej Howell dalej może sprzedawać akcje.
MCI koncentruje się więc na poprawie jakości portfela, korekcie strategii spółek internetowych - fundusz chce zresztą, by wszystkie jego firmy już w przyszłym roku osiągnęły próg rentowności.
MCI zamierza też wychodzić z nietrafionych inwestycji i zmniejszyć dynamikę wchodzenia w nowe.
Czechowicz nie wykluczył też, że MCI może zacząć skupować własne akcje w celu ich dalszej odsprzedaży.
MCI nie wyklucza upadłości Poland.com, w którym ma 25 procent udziałów, a pozostałe 75 procent do Elektrimu.
((Marcin Gocłowski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))