Czapka, szalik lub sweter domowej produkcji. Któż nie dostał takiego prezentu od babci lub cioci, których hobby było robienie na drutach. Krok dalej w tej pasji poszła Claire-Anne O’Brien. Pomysłowa projektantka starą jak świat techniką wykonuje nowoczesne meble. Pochodząca z Irlandii Claire-Anne ukończyła Royal College of Art z tytułem magistra projektowania we włókiennictwie.
Gruntowne wykształcenie oraz talent pozwoliły jej na stworzenie unikatowych produktów, które łączą tradycję z nowatorskim designem. Początkowo wykonywała meble samodzielnie, ale szybko doszła do wniosku, że część prac musi zlecić na zewnątrz. W ten sposób rozpoczęła współpracę z lokalnymi producentami mebli i tapicerami.
Zatrudniła też osoby, które na drutach wykonują elementy składowe mebli. Klienci zgłaszają się osobiście w siedzibie, przez internet oraz za pośrednictwem kilku hurtowników. Claire-Anne najbardziej lubi osobisty kontakt z klientem i przyznaje, że kupujący to głównie kobiety. Mimo nagród, pokazów i biznesowego rozwoju właścicielka firmy mówi, że wciąż jest przede wszystkim projektantką.
— Nigdy nie miałam planów biznesowych. Kiedy pojawili się pierwsi klienci, siłą rzeczy musiałam wejść do biznesu. Wszystko toczyło się naturalnie i organicznie — mówi projektantka. © Ⓟ
Tekst pochodzi z książki „101 niezwykłych pomysłów na biznes”. Więcej pomysłów na pb.pl
