Mecenasi pod ostrzałem cyberprzestępców

Mirosław KonkelMirosław Konkel
opublikowano: 2021-01-08 15:33

Każda większa firma prawnicza na świecie stała się celem hakerów. Ofiarą ataków padają też małe kancelarie.

W pierwszym kwartale ubiegłego roku spółka BlueVoyant przeanalizowała zabezpieczenia kliku tysięcy kancelarii prawnych na świecie. Wszystkie odnotowały w tym okresie jakąś formę cyberataku. W przypadku 15 proc. biznesów przestępcy doprowadzili do poważnego naruszenia bezpieczeństwa danych. W ponad połowie podmiotów zaobserwowano natomiast podejrzane aktywności, m.in. wykryto złośliwe oprogramowanie na serwerach proxy.

Kwestia zaufania:
Kwestia zaufania:
Kancelarie prawne nie są przygotowane na cyberataki, przez co mogą stracić klientów.
Adobe Stock

Źle dzieje się także na Wyspach Brytyjskich. W dwóch pierwszych miesiącach po ogłoszeniu lockdownu liczba oszustw phishingowych w tamtejszych firmach prawniczych wzrosła o 300 proc. W pierwszej połowie 2020 r. cyberprzestępcy skradli brytyjskim kancelariom 2,5 mln GBP, czyli ponad trzy razy więcej niż w tym samym okresie roku 2019 – szacuje branżowa organizacja Solicitors Regulation Authority.

– Kancelarie prawne stały się w ostatnich latach atrakcyjnym celem cyberprzestępców, bo mają dostęp do wrażliwych informacji i pieniędzy swoich klientów. Mimo zagrożenia wielu przedstawicieli sektora stosuje niewystarczające praktyki i procedury bezpieczeństwa IT – ocenia Aidas Kavaliauskas, dyrektor zarządzający spółki Amberlo, która stworzyła oprogramowanie dla prawników.

Czy małe i średnie kancelarie mogą spać spokojnie? W żadnym razie. Choć przechowują one mniej danych, chronią je gorzej niż duże instytucje. Powód: często nie stać je na profesjonalne kadry IT i zaawansowane zabezpieczenia będące standardem wśród potentatów branży. Jaka jest na to rada? Eksperci z firmy Amberlo zalecają całkowite przeniesienie się do chmury. Wtedy nawet przedostanie się cyberprzestępcy do sieci wewnętrznej nie będzie straszne, ponieważ nie znajdzie on w niej nic wartościowego – wszystkie ważne dane będą przechowywane w zewnętrznych centrach.

Czy kancelarie przekonają się do chmury?

– Do niedawna nasza branża jawiła się jako tradycyjna i konserwatywna. Dziś technologia chmurowa staje się nieodzownym elementem usług prawnych, wspierając codzienną współpracę i komunikację z klientami, ale też zapewniając automatyzację procesów, jak porządkowanie, analiza i opisywanie dokumentów. W tle pracuje chmura, która daje nam bezpieczny dostęp do tych narzędzi – mówi Marek Laskowski, dyrektor IT w Kancelarii Domański, Zakrzewski, Palinka.