Spekulacje chińskich mediów wywołała wizyta w porcie w Szanghaju francuskich okrętów wojennych, wśród których jest śmigłowcowiec Dixmude. Niektórzy twierdzą, że wizytę wykorzystano do zaprezentowania Chińczykom jednostki. Jest jeden problem. Czekające w porcie w Saint-Nazaire na nowego właściciela okręty zostały wyprodukowane według rosyjskich specyfikacji. Koszt dostosowania obu śmigłowcowców do wymagań Chińczyków to kilkaset milionów euro. Z drugiej strony, francuski publicysta Jean-Dominique Merchet przypomniał, że obecnie utrzymanie okrętów kosztuje Francuzów nawet 5 mln EUR miesięcznie.
