Media: Google przeniósł 128 mld euro na Bermudy

ARŻ, Reuters
opublikowano: 13-01-2021, 17:48

W latach 2012-2019 Google za pośrednictwem holenderskiej spółki zależnej przeniósł 128 mld euro na Bermudy. Holenderski fiskus zarobił na transakcjach 25 mln euro, a gigant uniknął w ten sposób prawie 38 mld euro podatków, które musiałby zapłacić w USA - informuje nadawca publiczny NOS.

Siedziba Google w Mountain View w Kalifornii
Siedziba Google w Mountain View w Kalifornii
David Paul Morris

Konstrukcja podatku dotyczyła opłat za korzystanie z własności intelektualnej Google. Za pośrednictwem spółki zależnej z Irlandii i jednej z Singapuru opłaty te trafiały do Holandii - Google Netherlands Holdings B.V. Następnie holenderska firma przekazała miliardy firmie na Bermudach.

Nadawca Nederlandse Omroep Stichting informuje, że ze względu na elastyczne ustawodawstwo Google nie musiał płacić podatku od opłat licencyjnych, a na Bermudach pieniądze były chronione przed organami podatkowymi.

Łącznie w latach 2012-2019 przez holenderski oddział Google "przepłynęło" ponad 128 miliardów euro opłat licencyjnych. Gdyby te pieniądze trafiły bezpośrednio do Stanów Zjednoczonych, spółka musiałaby zapłacić tam 38 miliardów euro podatku.

Google odpowiedział NOA, że jego obliczenia są oparte na „fikcyjnym scenariuszu”. Firma twierdzi, że w ciągu ostatnich 10 lat płaciła podatki na całym świecie, 80 proc. z nich w Stanach Zjednoczonych. Jednak ile firma zapłaciła dokładnie z 128 miliardów euro, które trafiły na Bermudy przez Holandię, koncern nie chce poinformować.

NOS podaje, że podatek zostałby zapłacony tylko wtedy, gdyby Google przeniosła pieniądze z Bermudów do Stanów Zjednoczonych. Dlatego firma mówi o "odroczonym" podatku. W ten sposób konto na Bermudach stało się "skarbonką", w której można było przechowywać zyski bez podatku.

Unikanie opodatkowania nie jest nielegalne, ale w ostatnich latach wzrosła presja na międzynarodowe koncerny, aby z tego zrezygnowały. W ostatnich latach różne kraje, m.in. Irlandia, zmieniły swoje ustawodawstwo, aby temu przeciwdziałać.

Nowe przepisy podatkowe zostały również wprowadzone w Stanach Zjednoczonych. W rezultacie pieniądze, które amerykańskie koncerny wielonarodowe składowały w rajach podatkowych, takich jak Bermudy, są teraz w zasięgu amerykańskich organów podatkowych.

Google twierdzi, że zmiany w amerykańskich i irlandzkich przepisach podatkowych odegrały pewną rolę w ich wyborze, podobnie jak nowe wytyczne Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). „W grudniu 2019 r. uprościliśmy strukturę naszej firmy i zaczęliśmy udzielać licencji na naszą własność intelektualną z USA, a nie z Bermudów” - powiedział rzecznik międzynarodowej firmy cytowany przez NOS.

Holandia również zmieniła przepisy i od tego roku nakłada podatek na przepływy kierowane do rajów podatkowych.

Newsletter ICT
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z rynku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE
×
Newsletter ICT
autor: Grzegorz Suteniec
Wysyłany raz w tygodniu
Grzegorz Suteniec
Nowości z firm IT z naciskiem na spółki giełdowe: przetargi, informacje z rynku, newsy kadrowe i inne.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane