TP ma fakturować swoich abonentów, którzy korzystają również z usług Mediatela — orzekł sąd.
Ten spór Telekomunikacji Polskiej (TP) z urzędem nadzoru i pośrednio z jej konkurentem, Mediatelem, trwa blisko trzy lata. TP już w październiku 2002 r. i w lipcu 2003 r. dostała nakaz wykazywania na swoich fakturach połączeń, które jej abonenci wykonywali do sieci teleinformatycznych Mediatela. Nakaz wydał Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP), który określił również zasady udostępniania Mediatelowi infrastruktury TP. Od 1 grudnia 2003 r. brak zasad rozliczeń między spółkami, a decyzje URTiP nie mogą się uprawomocnić, bo TP skarży je do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK).
Henryk Romańczuk, adwokat TP, podnosi głównie zarzuty natury formalnej. W kwestii udostępnienia sieci utrzymuje, że nie ma możliwości technicznych, by zrealizować decyzję w skali kraju. Do połączeń z Mediatelem wykorzystywany jest tylko jeden punkt styku sieci, a to pozwala na ich uruchomienie jedynie w Warszawie i okolicach.
Wczoraj SOKiK wydał wyrok — odwołania TP od decyzji URTiP zostały oddalone bądź odrzucone. Wyrok nie jest prawomocny i TP pewnie złoży apelację. W lipcu jednak URTiP zakończył kontrolę w TP dotyczącą wykonywania postanowień decyzji. Z ustaleń kontrolerów wynika, że TP nadal nie fakturuje usług świadczonych jej abonentom przez Mediatel.
— Jeśli to się nie zmieni, niewykluczone, że TP będzie ukarana finansowo — mówi Beata Podlasek, radca prawny URTiP.