Wynika to z konieczności modernizacji i dostosowania infrastruktury do standardów Unii Europejskiej. Trwa to od 2008 r. i ma się zakończyć w roku przyszłym. Stąd stałe zapotrzebowanie na kandydatów na stanowiska sprzedażowe wymagające znajomości konkretnego rynku.
— W tym roku będą dominowały rekrutacje do działów sprzedaży, a szczególnie w dziedzinie szpitalnych produktów jednorazowych oraz tzw. life science, czyli sprzętu medycznego, produktów farmaceutycznych, biotechnologii, sprzętu i produktów laboratoryjnych oraz usług medycznych. Poszukiwani będą również menedżerowie odpowiedzialni za rozwój, czyli tzw. business development managerowie, którzy zastępują dystrybutorów. Ich zadaniem będzie wprowadzanie nowych produktów na polski rynek — informuje Anna Wysocka z Hays Poland.
Sprzedawców sprzętu medycznego potrzebują firmy go produkujące i dystrybuujące.
— Większa część sprzedaży odbywa się poprzez przetargi, dlatego szczególnie ważne jest, by kandydaci znali procedury przetargowe i mieli doświadczenie w takim rodzaju sprzedaży, co odróżnia ich od przedstawicieli medycznych i farmaceutycznych — informuje Anna Wysocka. Konieczne jest też doświadczenie w sprzedaży sprzętu czy produktów medycznych do tej samej grupy docelowej.
— Chodzi o wypracowane kontakty zawodowe w regionie, sukcesy sprzedażowe, dobrą opinię u odbiorców produktu — wyjaśnia Anna Wysocka. Liczy się także znajomość angielskiego ze względu na odbywające się w tym języku szkolenia, a także duża komunikatywność, umiejętności ne[DCZ] © Ⓟ