W marcu tego roku Sancheza zwolniono z funkcji trenera meksykańskiej kadry. Zastąpił go Jesus Ramirez, ale tylko tymczasowo. Zdaniem działacza Meksykańskiej Federacji Piłkarskiej Jorge Vergariego, Beenhakker to zupełne przeciwieństwo Sancheza. Ma sukcesy, jest szanowany i wystarczająco poważny. Nie pozwala sobie na żadne bezsensowne fanaberie - czytamy w "Dzienniku".
Dlatego Vergara - zdaniem gazety- chce zaproponować Beenhakkerowi dwa razy lepszy kontrakt od tego, jaki Holender podpisał z PZPN: 1,5-2 mln euro rocznie plus premie.
Holender, trenując Polaków, zarabia obecnie ok. 800 tys. EUR. Kontrkandydatami Beenhakkera w ubieganiu się o funkcję selekcjonera reprezentacji Meksyku są m.in.: trener Atletico Madryt - Javier Aguirre, były selekcjoner reprezentacji Argentyny - Jose Pekerman oraz trenerzy byłych i obecnych mistrzów świata w piłce nożnej Brazylijczyk Luiz Felipe Scolari i Włoch Marcello Lippi.