Mercedes E Klasa: kombi z ikrą

Krzysztof Kluska
opublikowano: 22-03-2002, 00:00

Niemcy zawsze lubili duże i ciężkie samochody. Każdy koncern samochodowy zza Odry ma w swojej ofercie chociaż jeden taki pojazd. Duże samochody kojarzą się większości kierowców z bezpieczeństwem i komfortem. Firma DaimlerChrysler, do której należy marka Mercedes, proponuje swoim klientom dość ciekawe auto klasy wyższej średniej, oznaczone symbolem E. Testowany model Mercedesa już niebawem będzie miał następcę, na razie, co prawda, w wersji sedan, ale z pewnością za jakiś czas pojawi się również wersja kombi.

Dziś Mercedesy E Klasy nie budzą już żadnych większych emocji. Pojawienie się tego samochodu na ulicach Europy pod koniec lat 90. wywołało sporą ilość komentarzy. Wielu kierowców nie mogło się przyzwyczaić do nietypowych dla tej marki okrągłych reflektorów. Auto od razu otrzymało przezwisko okularnik, które, jak się okazuje, niektórym mówi więcej niż fachowa nazwa E Klasa. Samochód przyjął się i dziś ma znacznie więcej zwolenników niż przeciwników. Naszym zdaniem, E Klasa może się podobać. Klasyczne proste linie tworzą naprawdę zgrabną choć sporą sylwetkę samochodu. W tym aucie wszystko jest duże. Przednia maska, atrapa chłodnicy, drzwi, zderzaki czy pionowa tylna klapa, która przypomina drzwi do małego garażu. Wszystko jednak płynnie dopasowano, bez ostrych krawędzi i niepotrzebnych załamań nadwozia. W efekcie duże, ale proste kombi.

Testowany samochód zaliczany jest do największych aut z segmentu kombi. Faktycznie trudno go nie zauważyć, choć niestety znacznie trudniej zaparkować. Auto jest naprawdę duże, ma prawie 5 m długości i ponad 1,8 m szerokości. Nie bez znaczenia, głównie dla bezpieczeństwa, jest także waga tego samochodu — ponad 1800 kg. Jadąc tym autem, nawet ze sporą prędkością, ma się poczucie pełnego bezpieczeństwa. Dodatkowo inni użytkownicy dróg odnoszą się do tego samochodu ze sporym respektem. Cóż, mało jest jeszcze na naszych drogach takich osobowych kolosów. Jak przystało na reprezentanta luksusowej marki, samochód zapewnia także bardzo dużo miejsca w środku. Nawet bardzo obszerni pasażerowie nie będą mieli tu kłopotów z zajęciem naprawdę wygodnej pozycji. Jednak, jeśli kierowca jest słusznego wzrostu i odsunie swój fotel maksymalnie do tyłu, to osoba siedząca na tylnej kanapie może opierać się o przedni fotel kolanami. Auto oferuje wiele udogodnień, takich jak elektroniczna klimatyzacja, podgrzewane fotele czy dobrej jakości instalacja audio. Do tego oczywiście spora ilość zabezpieczeń, takich jak komplet poduszek powietrznych oraz systemy typu ABS czy ESP wspomagające kierowcę podczas jazdy.

Tak chyba najlepiej można określić samochód, który waży ponad 1800 kg i bez problemu osiąga 100 km/h w nieco ponad 9 s. Jest to oczywiście zasługa doskonałego silnika o pojemności 3,2 litra, który dysponuje mocą ponad 220 KM. Maksymalny moment obrotowy to, bagatela, 315 NM osiągane już przy 3000 obr/min. Dzięki takim parametrom samochód bez większego problemu wyprzedza pojazdy innych użytkowników dróg zarówno na starcie, jak i na trasie. Testowane auto wyposażono w automatyczną skrzynię biegów, która spisywała się naprawdę przyzwoicie. Dodatkową atrakcją było to, że posiadało ono napęd na obie osie. Dzięki temu bez najmniejszych problemów wjeżdża się nim na przykład w głęboki śnieg bez obawy, że można się zakopać. Również na śliskiej nawierzchni auto spisuje się bardzo dobrze. Tu należy pochwalić dobrze działający system ESP, który nie pozwala wpaść w poślizg, w odpowiednim momencie ograniczając moc przenoszoną na koła. Próby wprowadzenia samochodu w poślizg przy włączonym ESP kończyły się tym, że auto praktycznie zatrzymywało się w miejscu. Jeśli jednak ktoś ma życzenie sprawdzić, czy duże kombi można wyprowadzić z równowagi i poćwiczyć kontrolowane poślizgi wystarczy odłączyć system i zaczynać zabawę. Jednak szczerze odradzamy takie manewry wśród innych samochodów. E Klasa kombi, cokolwiek by o niej mówić, jest trudnym samochodem do nauki poślizgów. Wystarczy chwila nieuwagi, zbyt mocne dociśnięcie pedału gazu i tył bez większych problemów wyprzedzi przód samochodu, co nie zawsze może się skończyć szczęśliwie. Jeśli jednak jest jakiś spory placyk, to warto podciągnąć swoje umiejętności i poćwiczyć tego typu manewry. Wychodzi dopiero za którymś razem, ale frajda jest ogromna. Auto niestety ma spory apetyt na paliwo lubi pokazać średnie spalanie nawet na poziomie 17 l/100 km. Coś za coś. Znacznie lepiej wypada to w trasie — około 10 l/100 km. Jednak jeśli kupujemy auto za ponad 200 tys. zł, to nie patrzymy na to, czy pali litr mniej czy więcej.

Liczba dealerów

29

Liczba serwisów

43

Dodatkowe usługi

— Obsługę w zakresie kredytów i leasingu oferuje firma DaimlerChrysler Leasing Service

Firma poleca Alianz jako ubezpieczyciela współpracującego z dealerami

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kluska

Polecane