Mercedes odzyskał koronę

Tylko katastrofalny grudzień mógłby pozbawić Mercedesa korony największego na świecie producenta aut klasy premium

Mercedes-Benz może spokojnie podsumowywać rok. Podczas tradycyjnych spotkań przedświątecznych menedżerowie przekażą załodze, że firma zbudowała przewagę nad rywalami z rynku aut premium, której praktycznie nie można roztrwonić. Koronę Mercedesowi odebrać mógłby tylko jakiś kataklizm — gdzieś musiałoby zgubić się 70 tys. samochodów, żeby rywale mogli marzyć o doskoczeniu do firmy ze Stuttgartu. Mercedes odzyskał koronę największego producenta luksusowych aut po ponad 10 latach — utracił ją w 2005 r. Niemiecki koncern zwiększył w listopadzie sprzedaż o 12,7 proc., do ponad 182,6 tys. sztuk, i zanotował po raz 45. rekordowy miesiąc z rzędu.

NAJNOWSZA BROŃ:
Wyświetl galerię [1/2]

NAJNOWSZA BROŃ:

W połowie grudnia Mercedes zaprezentował nowe coupe klasy E, które na rynku rywalizuje m.in. z BMW serii 6. Klienci mają do wyboru 64 kolory oświetlenia wnętrza auta. ARC

Koncern pędzi jak szalony i od początku roku dostarczył klientom na świecie już blisko 1,89 mln pojazdów, co oznacza, że w 11 miesięcy sprzedał więcej aut niż w całym poprzednim roku. Mercedes jest marką numer jeden w klasie premium na takich rynkach, jak Niemcy, Francja, Szwajcaria, USA i Japonia, co jest pewnie szczególnie bolesne dla tamtejszych marek. Walką na globalnym rynku marek premium można się emocjonować jak dobrą rozgrywką sportową.

Na początku grudnia Mercedes miał zdecydowaną przewagę nad swoimi głównymi rywalami — BMW wyprzedzał o ponad 69 tys., a należące do grupy Volkswagena Audi aż o prawie 180 tys. sprzedanych aut. Co ciekawe, BMW i Audi też mają świetny rok, który prawdopodobnie zakończy się solidnym wzrostem, ale w ich przypadku mowa jest o skoku jednocyfrowym, Mercedes natomiast dokonał skoku dwucyfrowego (12 proc.).

Rozpędzonego Mercedesa trudno zatrzymać, więc wszystko wskazuje na to, że rywalizacja na rynku droższych samochodów jest ustawiona na najbliższe lata. Według firmy badawczej IHS, w przyszłym roku Mercedes zwiększy przewagę nad BMW do 110 tys. sztuk, choć w 2018 r. ma się ona zmniejszyć do 68 tys. Dobre wyniki Mercedes-Benz zawdzięcza sporemu popytowi na model klasy E, którego sprzedaż w listopadzie zwiększyła się o ponad 38 proc., do blisko 27 tys. sztuk.

Niezmiennie dobrze sprzedają się SUV-y, na których zresztą zarabiają także BMW i Audi. Mercedes dostarczył w listopadzie 61 tys. pojazdów z tego segmentu, a hitem był mniejszy GLC, którego ceny w Polsce zaczynają się od 175 tys. zł. Bestsellerem ze Stuttgartu tradycyjnie jest najpopularniejsza w ofercie klasa C. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Mercedes odzyskał koronę