Jedna z największych spółek brokerskich na świecie, Merill Lynch może zwolnić w najbliższym czasie nawet 15 proc. pracowników, twierdzi „The Wall Street Journal”.
Oznacza to, że z firmy musiałoby odejść ok. 10 tys. pracowników. Według gazety, koszt takiej operacji może sięgnąć nawet miliard dolarów.
Merill Lynch zamierza podobno również wycofać się z działalności na niektórych rynkach, m.in. w Japonii, Kanadzie, Australii i Indiach.
Jeśli potwierdzą się informacje WSJ, redukcja zatrudnienia w Merill Lynch będzie największa w branży od ponad 10 lat.
Spółka zanotowała znaczny wzrost liczby pracowników w ostatnich kilku latach hossy na rynku kapitałowym. Od 1996 roku liczba pracowników spółki zwiększyła się o 35 proc.
Dotychczas amerykańskie firmy brokerskie zadeklarowały łącznie zamiar zwolnienia łącznie 16,5 tys. pracowników.
Merill Lynch poda w czwartek wyniki trzeciego kwartału. Analitycy spodziewają się, że zysk spółki spadł w tym okresie o 56 proc.
MD