Największy bank inwestycyjny świata, Merrill Lynch zapłaci 100 mln USD kary za wydawanie nierzetelnych rekomendacji. Kwota ta jest efektem porozumienia z prokuratorem generalnym stanu Nowy Jork Eliotem Spitzerem, które uwolni największy dom maklerski na Wall Street od groźby procesu. Strony ustaliły, że 48 mln otrzyma Nowy Jork, a pozostałe 52 mln USD przypadnie innym stanom.
- Takie rozwiązanie może być dobrym modelem dla Wall Street – powiedział Spitzer na konferencji prasowej. - Porozumienie powinno być sygnałem i ostrzeżeniem dla wszystkich biur maklerskich, działających na Wall Street, żeby usprawnić procedury wystawiania rekomendacji – dodał.
Ugoda dotyczy wydawania nierzetelnych rekomendacji przez analityków banku. Z ujawnionych niedawno dokumentów wynika, że analitycy ML wydawali pod koniec lat 90 pozytywne rekomendacje spółkom, które otrzymywały negatywne oceny. Takie postępowanie dezinformowało inwestorów, przynosiło jednak korzyści spółkom, które chciały wprowadzić na rynek nowe emisje akcji.
Porozumienie, mimo wysokiej kary, jest korzystne dla ML, gdyż odsunęło od spółki groźbę procesu i uznania działalności analityków za przestępstwo. Po ogłoszeniu ugody kurs spółki wzrósł o 5 proc.
PK