Metro Group liczy na wschód Europy

Magdalena Laskowska
opublikowano: 19-03-2008, 00:00

Ponad połowa przychodów sieci handlowej powstaje poza rynkiem niemieckim, a w Polsce wyniki poprawiły się o ponad 25 proc.

Ponad połowa przychodów sieci handlowej powstaje poza rynkiem niemieckim, a w Polsce wyniki poprawiły się o ponad 25 proc.

Notowana na frankfurckiej giełdzie handlowa grupa Metro w 2007 r. miała 64,3 mld EUR przychodów ze sprzedaży, co oznacza ponad 10-procentowy wzrost w porównaniu z 2006 r. Wynik netto był jednak niższy niż rok wcześniej i z 1,2 mld EUR spadł do blisko 1 mld EUR. Zarząd grupy tego nie komentuje.

Ponad połowę przychodów całej grupy (38 mld EUR) w 2007 r. stanowiła sprzedaż poza Niemcami. Obrót w krajach wschodniej Europy wyniósł ponad 15 mld EUR. W naszym kraju sprzedaż największej w Polsce firmy handlowej wzrosła o 25,7 proc. — z 13,6 mld do 16,4 mld zł. O zysku zarząd nie mówi.

— Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku w Polsce. Ten kraj, jak i cała wschodnia Europa, jest dla nas bardzo istotnym regionem rozwoju — mówi Eckhard Cordes, prezes Metro Group.

Po raz pierwszy zarząd ujawnił przychody poszczególnych sieci obecnych w Polsce. Motorem wzrostu dla grupy jest przede wszystkim sieć Metro Cash & Carry, której obroty wyniosły 7,39 mld zł, zaraz za nią jest sieć ze sprzętem elektronicznym dwóch marek: Media Markt i Saturn, które łącznie miały 3,8 mld zł obrotów. Spożywcza sieć Real miała wyższe przychody (5,2 mld zl) niż sieci z elektroniką, jednak zawdzięcza to przejęciu sieci Geant od francuskiej grupy Casino w połowie 2006 r.

Globalnie Real jest jedyną nierentowną siecią w niemieckiej grupie, ale zarząd zamierza wyprowadzić ją na prostą. W Niemczech działa około 40 nieopłacalnych punktów z tym logo, które zarząd spróbuje uzdrowić.

— Jeśli się nie uda, rozważymy ich zamknięcie — mówi Eckhard Cordes.

W ubiegłym roku Metro Group uruchomiła 138 kolejnych placówek wszystkich marek, z czego 118 powstało poza Niemcami. 11 placówek (9 Media Markt i Saturn oraz po jednym Realu i Metro Cash & Carry) powstało w Polsce, na co grupa wydała 90 mln EUR. Globalne inwestycje pochłonęły 2,2 mld EUR.

Niemiecka grupa zarządza blisko 2 tys. placówek w 31 krajach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Laskowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu