Czeska policja zażąda od Polski wszelkich informacji na temat korupcji, która mogła towarzyszyć prywatyzacji czeskiego koncernu petrochemicznego Unipetrol z udziałem PKN Orlen - napisał we wtorek dziennik "Mlada fronta Dnes".
Gazeta dodaje, że w ten sposób Czesi zaczną badać skandal, który od kilku miesięcy trzęsie polską sceną polityczną. "To nasz (...) obowiązek, by uzyskać w Polsce (te) materiały" - mówił gazecie szef czeskich służb ds. walki z korupcją Milan Sziszka. Podkreślał, że policja zwróci się w tej sprawie do odpowiednich urzędów w Polsce, by zapewniły jej informacje i materiały świadczące o tym, iż w Czechach brano łapówki za sprzedaż Unipetrolu.
Czeska policja już przed dwoma tygodniami założyła akta sprawy, gdy tylko powiadomiono ją o popełnieniu przestępstwa przez Zdeńka Doleżela, zdymisjonowanego później szefa gabinetu premiera Czech Jirzego Paroubka - pisze dziennik.
"MF Dnes" przypomina również, że na początku września czeska telewizja Nova wyemitowała nagrany ukrytą kamerą reportaż, w którym Doleżel, domagał się łapówki w wysokości 5 mln koron w zamian za pośrednictwo w rozmowach o dokończeniu prywatyzacji Unipetrolu, czym miała być zainteresowana czeska spółka Seta, w imieniu której występował polski lobbysta Jacek Spyra.
Z dotychczasowych relacji polskich i czeskich mediów wynika, że poprzednie kierownictwo polskiego koncernu PKN Orlen, który kupił większościowe udziały w Unipetrolu, aby wygrać przetarg prywatyzacyjny musiało zawrzeć niekorzystne umowy z czeską firmą Agrofert o odsprzedaży jej za zaniżone ceny udziałów w najbardziej rentownych spółkach holdingu. Właścicielem Agrofertu jest Andrej Babisz, którego jak piszą media - łączą bliskie związki z b.premierem Czech, szefem rządzącej socjaldemokracji Stanislavem Grossem.
O udział w prywatyzacji Unipetrolu zabiegała także spółka Seta, która zamiast Agrofertu chciała być partnerem PKN Orlen. Kiedy jednak poprzednie kierownictwo polskiego koncernu podpisało umowę z firmą Babisza, Spyra zaczął się skarżyć. Rozmowę z nim nagrał i przekazał organom ścigania b. członek zarządu Orlenu, Krzysztof Kluzek.