MF zamierza sięgnąć do kieszeni najbogatszych

Lesław Kretowicz
27-11-2002, 00:00

W resorcie finansów trwają prace nad zmianami w podatku PIT na 2004 r. Zespół ekspertów pracuje nad nową, wyższą stawką podatkową dla najbogatszych. Wyniesie ona prawdopodobnie 50 proc.

Grzegorz Kołodko, minister finansów, powołał zespół ekspertów do spraw restrukturyzacji finansów państwa. W jego skład wchodzą przedstawiciele resortu finansów: Grzegorz Kołodko, Irena Ożóg, Halina Wasilewska-Trenkner, Jan Czekaj, Jacek Krzyślak oraz niezależni ekonomiści. Są to głównie pracownicy naukowi szkół wyższych, m.in. prof. Elżbieta Chojna-Duch z UW, prof. Marian Noga, rektor Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Zespół powstał na początku listopada, a w ostatnią sobotę i niedzielę obradował w należącym do Ministerstwa Finansów (MF) Centrum Szkolenia Kadr Skarbowości w Białobrzegach pod Warszawą.

Celem powołania grupy ekspertów jest naprawa i restrukturyzacja finansów państwa. Zajmą się oni m.in. długiem publicznym, finansami samorządów oraz wpływami do budżetu. Jednak na początku wzięli się za podatek dochodowy od osób fizycznych (PIT). Według informacji „PB”, postanowiono, że od 2004 r. wprowadzona zostanie czwarta stawka podatkowa dla osób o najwyższych dochodach. Nie sprecyzowano stawki (prawdopodobnie 50 proc.) ani od jakiego progu zarobków zacznie obowiązywać. Stawki dziś obowiązujące, czyli 19, 30 i 40 proc., mają być utrzymane. MF nie potwierdza ani nie zaprzecza.

— Powołano zespół ds. restrukturyzacji finansów publicznych pod kierownictwem minister Haliny Wasilewskiej-Trenkner. Prowadzi on prace koncepcyjne dotyczące strony dochodowej budżetu państwa — powiedział Jacek Krzyślak, dyrektor departamentu polityki finansowej, analiz i statystyki MF.

— Nic nie wiem o ewentualnych zmianach w PIT — mówi Jarosław Skowroński, p.o. dyrektora biura prasowego MF.

Grzegorz Kołodko zapowiedział powrót do pomysłu ustawy abolicyjnej i deklaracji majątkowych. Jego zdaniem, nie powinno być sprzeczne z Konstytucją to, co jest zgodne z ekonomicznym rozsądkiem i interesem społecznym. A interesem społecznym w tym przypadku jest kontrola dochodów społeczeństwa.

— Źle by się stało, gdyby w polskim systemie fiskalnym nie było takiego instrumentu, jak możliwość kontroli zmiany majątku w porównaniu z dochodami, które uzyskują podatnicy — mówił Grzegorz Kołodko po uchwaleniu przez Sejm ustawy budżetowej na 2003 r.

W kontekście informacji o zamierzeniach resortu finansów zapowiedź Grzegorza Kołodki nabiera jednak nowego znaczenia. Abolicja podatkowa i deklaracje majątkowe mają być prawdopodobnie instrumentem, na którego podstawie resort finansów z imienia i nazwiska określi podatników, których może objąć nowa stawka. Pozwoli także dokładnie oszacować wpływy budżetowe z tego tytułu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Lesław Kretowicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / MF zamierza sięgnąć do kieszeni najbogatszych