- Grecji będzie potrzebne dodatkowe finansowanie, które może przyjąć formę kolejnych pożyczek, mam nadzieję, że na bardziej przystępnych warunkach - stwierdzi w wywiadzie dla Dow Jones Thanos Katsembas, dyrektor wykonawczy MFW, reprezentujący Grecję w zarządzie funduszu.

Zaznacza, że znalezienie dodatkowych pieniędzy dla Grecji to zadanie instytucji europejskich. MFW nie zamierza włączać się w trzeci program pomocowy.
- Niepowodzenie Grecji w implementacji dotychczasowych uzgodnień i brak zrównoważonej ścieżki redukcji długu kraju sprawiają, że niemożliwe jest, aby MFW jako taki pożyczył Grecji jakiekolwiek dodatkowe pieniądze - twierdzi Thanos Katsembas.
Jak dodał, Grecja wywiązała się tylko w 22 proc. z zobowiązań wobec Trojki na 2011 r.
- Sektor publiczny nadal musi ulec redukcji - dodaje Thanos Katsembas.
Wypowiedź przedstawiciela MFW spowodowała spadki na greckiej giełdzie. Główny indeks spadł o 4 proc. Najmocniej straciły banki.
Na wypowiedź przedstawiciela MFW zareagował rząd Grecji. Jannis Stournaras, minister finansów, zaprzeczył, by potrzebny był trzeci program pomocowy. Zaapelował też, by słów Katsembasa nie traktować jako stanowiska rządu.