- Nie uważam, że jesteśmy aż tak optymistyczni, jesteśmy mniej pesymistyczni niż byliśmy przy okazji poprzedniego raportu, w październiku – powiedział Reutersowi Olivier Blanchard, główny ekonomista MFW.
Zwrócił uwagę, że prognozy MFW dla największych gospodarek wciąż nie są imponujące. Są wprawdzie lepsze niż sześć miesięcy temu, podkreślił Blanchard, ale nadal są „średnie”.
Jako grupa, rozwinięte gospodarki mają wzrosnąć w tym roku o 2,1 proc., a w przyszłym o 2,4 proc.
Gospodarki wschodzące i rozwijające się mają zanotować w tym roku 6,0 proc.
wzrost, a w przyszłym 6,3 proc.
MFW podwyższył prognozę tegorocznego wzrostu
gospodarczego USA z 1,5 do 2,7 proc. Spodziewa się jednak jego spowolnienia w
przyszły roku do 2,4 proc.
Fundusz podwyższył także prognozę wzrostu eurolandu z 0,3 do 1,0 proc. W
przyszłym roku ma on wynieść 1,6 proc. Eksperci MFW uważają, że jedynym krajem
eurolandu, który w tym roku będzie wciąż tkwił w recesji będzie Hiszpania.
MD, reuters.com