Argentyna wystąpiła do MFW o pomoc 8 maja, kiedy jej waluta rekordowo osłabła. Prezydent Mauricio Macri był za to krytykowany w kraju.

Zawarta trzyletnia umowa uzależnia udzielanie pomocy od podjęcia działań zmniejszających dwucyfrową obecnie inflację, a także ograniczenia wydatków publicznych.
Mauricio Macri i szefowa MFW Christine Lagarde uważają, że udostępnione Argentynie pieniądze pozwolą przyspieszać realizację reform. Celem jest sprowadzenie deficytu budżetowego do zera do 2020 roku, czyli rok przez terminem.
MFW, mając świadomość złej opinii wśród Argentyńczyków spowodowanej twardym stanowiskiem w przeszłości dotyczącym polityki oszczędności, zgodził się umieścić w obecnej umowie zapis, który pozwala rządowi Argentyny zwiększyć wydatki na programy socjalne jeśli okaże się to konieczne.