Resort infrastruktury ciągle nie wydał decyzji w sprawie prawidłowości przetargu na rozbudowę lotniska Okęcie. Prawdopodobnie będzie ona przychylna, choć nie musi to wynikać z raportu wewnętrznej komisji resortu badającej przetarg.
Marek Pol, wicepremier i minister infrastruktury, ciągle nie podjął decyzji w sprawie zatwierdzenia procedury przetargowej dotyczącej wyboru konsorcjum, które ma rozbudować warszawskie Okęcie.
Chodzi o kontrakt budowlany wart około 1 mld zł.
— Czekamy na decyzję kierownictwa Ministerstwa Infrastruktury. Dla nas najważniejsze jest to, aby zarówno resort, jak i Porty Lotnicze przyjęły na siebie odpowiedzialność, że po zakończeniu procedury Okęcie zostanie wybudowane w takim terminie i za takie pieniądze jak wynika to z obecnej oferty zwycięskiego konsorcjum — mówi Janusz Piechociński, poseł PSL i szef sejmowej Komisji Infrastruktury.
Strabag i Hochtief, dwie firmy, których oferty nie zostały zaakceptowane, uważają, że w trakcie przetargu doszło do wielu nieprawidłowości. Poza zarzutami formalnymi wspomina się o błędach merytorycznych, dotyczących np. niedoszacowania kosztów inwestycji przez wygrane konsorcjum.
Według naszych informacji, konsorcjum Budimexu zaoferowało cenę 206 mln USD (z przyłączami), Hochtiefu około 275 mln USD, a Strabagu 279 mln USD (odpowiednio 834 mln zł, 1113 mln zł i 1129 mln zł).
Wewnętrzny raport resortu infrastruktury powstał kilka tygodni temu. Pod koniec sierpnia minister Pol zapowiadał, że decyzję podejmie szybko.
— Raport nie jest jednoznaczny. To był duży przetarg i pojawiło się wiele kontrowersji. Dlatego też decyzja nie jest łatwa. Dochodzą do tego sprawy wewnątrz samego ministerstwa, a nawet rządu — mówi osoba związana z przetargiem.
Zdaniem naszych rozmówców, MI przychyli się do decyzji PPL i da zielone światło dla kontraktu.
— Nie rozwiąże to problemów, które pojawiły się w czasie tego przetargu, ale być może pozwoli na uniknięcie podobnych sytuacji w przyszłości — dodaje nasz informator.
Konsorcjum Budimexu i Ferrowialu, które wygrało przetarg, obecnie prowadzi nieformalne konsultacje z Portami Lotniczymi dotyczące szczegółów kontraktu. Po decyzji MI rozpoczną się oficjalne rozmowy, które potrwają około 60 dni. Umowa zostanie więc pewnie podpisana na początku listopada.