Miasta chcą ułatwiać parkowanie

Gminy wykorzystają nowoczesne technologie do rozwiązania problemu

Parkowanie w mieście może przysporzyć nie lada problemów. Zwłaszcza w zatłoczonych centrach, gdzie kierowcy wielokrotnie okrążają punkty, w których szukają wolnego miejsca. Władze niektórych miast chcą oszczędzić zmotoryzowanym nieco czasu i nerwów, dlatego tworzą systemy informujące o wolnych miejscach parkingowych.

Zobacz więcej

Pexels CC0 License

W przygotowaniu

Stolica uruchomiła właśnie pilotażowy projekt systemu informacji o wolnych miejscach parkingowych. Testy potrwają do końca 2016 r. Obecnie system obejmuje dwie lokalizacje, które wykorzystują różne technologie i monitorują wolne miejsca w płatnych strefach parkowania. Przy pl. Konstytucji działają czujniki, a na ul. Emilii Plater, w okolicy Dworca Centralnego wykorzystano kamery.

— Dopiero po zakończeniu pilotażu zdecydujemy, którą technologię będziemy chcieli dalej rozwijać, ale nie wykluczamy,że skorzystamy w przyszłości z obu rozwiązań. Po testach planujemy początkowo wprowadzić system w centrum miasta i stopniowo rozszerzać, ale tempo tego rozwoju będzie zależało od możliwości finansowych miasta — mówi Paweł Olek, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie.

Na razie warszawscy kierowcy mogą korzystać z aplikacji na urządzenia z systemem Android, ale w przyszłości, po przetestowaniu systemu powstaną również aplikacje na platformy z iOS i Windows. Pilotażowy projekt kosztuje stolicę łącznie około 147,8 tys. zł, z czego pierwsza część przedsięwzięcia dotycząca technologii czujników kosztowała 88,2 tys. zł, a druga, związana z wykorzystaniem kamer 59,6 tys. zł. Obie części projektu realizuje Comarch. W Krakowie rozstrzygnięto już przetarg na budowę systemu dynamicznej informacji o wolnych miejscach postojowych. Koszt przedsięwzięcia to prawie 547 tys. zł. Najpierw w ramach pilotażu system obejmie kilka ulic w obrębie Kleparza. Władze chcą, aby rozwiązanie ograniczyło ruch w zatłoczonej części miasta. W ramach projektu zostanie zamontowanych 284 czujników bezprzewodowych i dwie tablice z dynamiczną informacją. To jednak tylko uzupełnienie systemu, który będzie oparty na aplikacji mobilnej. W pierwszym etapie do systemu włączone będą dwa miejskie parkingi „Stare Podgórze” oraz „Przy Muzeum”. W przyszłości system ma być rozszerzany także na inne rejony Krakowa i informować o wolnych miejscach nie tylko w strefie płatnego parkowania, ale również w parkingach naziemnych i podziemnych, w tym również funkcjonujących w systemie Park & Ride. Krakowski system również zrealizuje Comarch. Miasto chce też wykorzystać rozwiązanie do gromadzenia informacji o zmieniających się zwyczajach parkingowych w czasie obowiązywania strefy płatnego parkowania i w dniach i godzinach, kiedy parkowanie jest bezpłatne. Dzięki temu władze ocenią, czy wprowadzenie strefy lub zmiany w już obowiązującej strefie przynoszą zamierzony efekt, czyli czy udaje się zwiększyć rotację parkujących pojazdów w rejonach, w których trudno o wolne miejsce postojowe.

Bezkosztowy pilotaż

Łódź również prowadzi pilotaż inteligentnego systemu parkingowego, ale tam trwa on już od 2014 r.

— System opiera się na czujnikach zamontowanych przy wybranych parkingach, a informacja o wolnych miejscach pojawia się na dwóch tablicach umieszczonych przy al. Kościuszki i ul. Zamenhofa. Zrezygnowaliśmy ze współpracy z pierwszą firmą, która realizowała projekt z powodu problemów technicznych — informacje przekazywane przez system nie były dokładne. Obecnie inna firma realizuje projekt z wykorzystaniem tej samej technologii — mówi Tomasz Andrzejewski z Zarządu Dróg i Transportu (ZDiT) w Łodzi. Co ciekawe, miasto za system nie płaci. Firma realizuje projekt na własny koszt. Tomasz Andrzejewski zaznacza, że firma traktuje to jako reklamę. ZDiT nie wyklucza, że system będzie działał także po zakończeniu umowy, kiedy zapadnie decyzja system będzie dalej rozwijany.

— Mogę powiedzieć, że docierają do nas informacje od kierowców, którzy są zadowoleni z tablic, ponieważ wiedzą od razu, gdzie nie warto skręcać w poszukiwaniu miejsca — dodaje Tomasz Andrzejewski.

Mniejsi nie próżnują

Takie projekty to jednak nie tylko domena dużych miast. Mniejsze miejscowości również podejmują podobne przedsięwzięcia. Firma Parkanizer w Piekarach Śląskich, Tarnowskich Górach wdrożyła system dynamicznej informacji parkingowej, składający się z aplikacji mobilnej, tablic informacyjnych na ulicach i panelu analitycznego dla urzędników. Niebawem rozwiązania firmy pojawią się też w Katowicach i Toruniu. We wszystkich miastach firma do monitorowania parkingów wykorzystuje czujniki magnetyczne wychwytujące zmiany w polu magnetycznym Ziemi, czyli w tym przypadku wywoływane przez pozostawienie auta na miejscu postojowym. W 57-tysięcznych Piekarach Śląskich zakończył się pilotaż przedsięwzięcia, który objął w sumie 136 miejsc. System działa już na parkingu przy Urzędzie Miasta. Firma przeprowadziła tam również badanie oceniające efekty działania systemu. Codziennie przez cały wrzesień 2016 r. monitorowano przejazdy do centrum miasta na grupie 8 kierowców, co dało łącznie 160 obserwacji. Każdego dnia losowano, który z badanych będzie jechał z wykorzystaniem aplikacji informującej o wolnych miejscach parkingowych, a który bez. Kierowcy jeżdżący z aplikacją przejechali 2,5 km mniej i zaoszczędzili łącznie 10 minut.

— Nie są to potężne różnice, ale Piekary Śląskie nie są ani dużym miastem, ani gminą, gdzie problem z korkami i miejscami parkingowymi jest aż tak duży. Metodologię wykorzystamy także w dużo szerszym zakresie do analiz systemów w pozostałych miastach. Spodziewamy się, że bardziej znaczące efekty zaobserwujemy w niewiele większych Tarnowskich Górach, gdzie kłopoty z parkowaniem w ścisłym centrum są już wyraźniejsze — mówi Maciej Lukas, kierownik projektu Parkanizer.

Projekt w Tarnowskich Górach będzie o tyle ciekawy, że miasto chce przetestować koncepcję postoju czasowego. Polega to na tym, że pozostawiając auto na miejscu parkingowym, przykładowo na 1,5 godziny, kierowca nic nie płaci, ale po tym czasie musi usunąć samochód z postoju. W tym przypadku gmina chce wymusić rotację na miejscach parkingowych, aby dać możliwość postoju w centrum większej grupie kierowców.

30 tys. Tyle jest płatnych, niestrzeżonych miejsc parkingowych w Warszawie...

550 tys. ...a tyle jest w stolicy zarejestrowanych samochodów osobowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Miasta chcą ułatwiać parkowanie