Miasta przesuwają inwestycje na nową perspektywę UE

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2023-02-27 20:00

Warszawa, Poznań, Łódź i Szczecin planują przesunąć rozliczenie niektórych kontraktów do programu FEnIKS. Chodzi głównie o torowiska i tramwaje.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • które kontrakty miejskie będą fazowane
  • jakie inne inwestycje transportowe będą częściowo rozliczane z nowej perspektywy
  • jakie projekty stoją w kolejce do fazowania
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej zaplanowało na styczeń 2024 r. nabór wniosków o dotacje unijne na transport miejski. Samorządy mogą ubiegać się o finansowanie w wysokości 6,7 mld zł z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (FEnIKS). Przewidziane w nim inwestycje mają być realizowane do 2027 r. Spora część kwoty zostanie przeznaczona jednak na inwestycje pierwotnie planowane w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (POIŚ), realizowanego od 2014 r. Jego finalizacja i rozliczenie nastąpi z końcem 2023 r. Inwestycje, które w tym terminie nie będą zakończone, zostaną poddane tzw. fazowaniu, czyli część prac zamiast z POIŚ zostanie sfinansowania z FEnIKS-a.

Warszawa, Poznań, Łódź i Szczecin fazują kontrakty

Resort funduszy precyzuje, że fazowane mogą być cztery projekty miejskie. Chodzi o stołeczną inwestycję dotyczącą budowy trasy tramwajowej do Wilanowa wraz z zakupem taboru oraz infrastrukturą towarzyszącą. Drugi projekt dotyczy integracji sieci niskoemisyjnego transportu publicznego w metropolii łódzkiej, wraz z zakupem taboru do obsługi trasy W-Z i innych linii komunikacyjnych, oraz modernizację zajezdni tramwajowych w Łodzi. Poznań w ramach fazowania wykona drugi etap budowy trasy tramwajowej „wraz z uspokojeniem ruchu samochodowego przy ulicy Ratajczaka”, a Szczecin - przebudowę torowisk.

Warszawa i Poznań podały już plany.

- Wartość całego projektu obejmującego budowę trasy tramwajowej do Wilanowa to około 2 mld zł netto. Koszty zostaną podzielone na poszczególne fazy mniej więcej pół na pół. Główny powód fazowania to ograniczenie możliwości finansowych miasta, spowodowane rządową polityką fiskalną – informuje Maciej Dutkiewicz, rzecznik Tramwajów Warszawskich.

Samorządy od dawna alarmują, że w wyniku wprowadzanych przez rząd zmian podatkowych spadają im wpływy, co ogranicza możliwości finansowania inwestycji.

Dwie sakiewki:
Dwie sakiewki:
W Warszawie koszty fazowanej inwestycji zostaną podzielone pół na pół. W niektórych miastach jednak lwia część wydatków zostanie sfinansowana już w ramach nowej perspektywy.
Adobe Stock

Poznań natomiast uzasadnia fazowanie inwestycji drożyzną na rynku materiałów budowlanych oraz odpływem ukraińskich pracowników, którzy pojechali na front.

- Złożone w postępowaniu przetargowym oferty wykonawców znacząco przekraczały kosztorysy inwestorskie i możliwości finansowe miasta. Wyższe w stosunku do kosztorysowych wartości ofert to skutek sytuacji na rynku robót budowlanych, spowodowanej splotem niekorzystnych i niezależnych od miasta okoliczności wynikających z uwarunkowań geopolitycznych i gospodarczych. Najważniejsze przyczyny to ograniczona dostępność stali i kruszywa, które przed wybuchem wojny były sprowadzane z Ukrainy, oraz odpływ pracowników, wzrost kosztów pracy, cen paliw i energii – wylicza Katarzyna Parysek-Kasprzyk, zastępczyni dyrektora biura koordynacji projektów i rewitalizacji miasta w poznańskim magistracie.

Pierwszą fazę realizowanego w Poznaniu projektu, obejmującą odcinek od ul. 27 Grudnia do skrzyżowania z ul. Św. Marcin, zaplanowano na lata 2022-23. Druga - od ul. Św. Marcin do skrzyżowania Matyi/Wierzbięcice - zostanie zrealizowana i rozliczona do 2027 r. W ramach starej perspektywy będą wykonane prace o wartości 29,8 mln zł, a dofinansowanie z POIŚ sięgnie 6,7 mln zł. Natomiast dotacja z FEnIKS-a na część inwestycji wartą 125,75 mln zł może wynieść 71,6 mln zł.

Szczecin, podobnie jak Poznań, także uzasadnia konieczność fazowania wzrostem kosztów, trudną dostępnością materiałów i siły roboczej.

“Podwykonawcy robót budowlanych nie chcą podejmować dłuższych zobowiązań finansowych ze względu na rozchwiany rynek finansowy w wyniku działań związanych z wojną na Ukrainie (...) Ze względu na bardzo dużą inflację podwykonawcy robót mają duże problemy finansowe oraz realizacyjne (...) dochodzi do odmów podpisania uzgodnionej wcześniej umowy podwykonawczej lub prośby o ograniczenie wcześniej uzgodnionej umowy” - czytamy w odpowiedzi szczecińskiego magistratu na pytania PB.

Jego przedstawiciele wymieniają także kilka innych czynników takich jak kolizje z niezinwentaryzowanymi sieciami podziemnymi czy pozostałościami niezinwentaryzowanych obiektów budowlanych.

Lista inwestycji może się wydłużyć

Nie tylko miasta przesuwają rozliczanie inwestycji na następną perspektywę. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad planuje fazowanie prac wartych 1,85 mld zł. Chodzi o kontrakty na budowę autostrady A2 Mińsk Mazowiecki — Siedlce, a także odcinków dróg: S7 Widoma — Kraków, S1 Kosztowy — Bielsko-Biała, S7 Płońsk — Czosnów i S61 Łomża Zachód — Stawiski. Przesunięte będzie też rozliczenie umów na obwodnice Oświęcimia, Zawiercia i Poręby.

Drugi raz z rzędu fazowane będą także kontrakty PKP Polskich Linii Kolejowych (PLK). Z FEnIKS-a rozliczone zostaną prace warte aż 5,8 mld zł. Fazowane będą kontrakty na modernizację odcinków: Chorzów Batory — Tarnowskie Góry — Karsznice — Inowrocław — Bydgoszcz — Maksymilianowo i Gdynia Chylonia — Słupsk oraz umowa na montaż systemu ERTMS na linii Warka — Radom i kilku innych trasach. W nowej perspektywie będzie rozliczona także część prac związanych z udrożnieniem łódzkiego węzła kolejowego na trasie Łódź Fabryczna — Łódź Kaliska i Żabieniec oraz na linii Ełk - Giżycko.

Lista fazowanych inwestycji może się jeszcze wydłużyć. Michał Beim, ekspert Instytutu Sobieskiego, przypomina niedawny raport Najwyższej Izby Kontroli (NIK), z którego wynika, że fazowana może być także Szczecińska Kolej Metropolitalna. Beneficjentem jest Stowarzyszenie Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego, które realizuje inwestycję wspólnie z partnerami: PKP PLK, samorządami Szczecina i innych miast oraz władzami województwa zachodniopomorskiego. Już w ubiegłym roku stowarzyszenie wystąpiło o fazowanie do Centrum Unijnych Projektów Transportowych. Obecnie czeka na decyzję Komisji Europejskiej. Przesunięte mają zostać prace za ponad 300 mln zł. Z raportu NIK wynika, że problemy z terminową realizacją inwestycji dotyczyły głównie robót na linii kolejowej, wykonywanych przez Trakcję wybraną w przetargu przez PKP PLK i niedawno przez nie przejętą.