Miasto ma wiele mocnych stron

Paweł Wróblewski
opublikowano: 2005-12-06 00:00

Dolny Śląsk jest dogodnym i atrakcyjnym miejscem dla inwestycji. Znaczenie regionu stale rośnie m.in. dzięki największym światowym koncernom, które zdecydowały się u nas na budowę swoich fabryk. Jednak od ubiegłego roku nasze województwo przeżywa prawdziwy boom inwestycyjny. Wystarczy wspomnieć choćby o budowie centrum usług finansowo-księgowych, realizowanej przez koncern elektroniczny Hewlett-Packard, czy głośnej w całej Polsce inwestycji koncernu LG Philips w Kobierzycach.

O słuszności inwestycji w województwie przekonuje wysoki poziom wykształcenia Dolnoślązaków, wykwalifikowana siła robocza i cieszące się międzynarodowym uznaniem zaplecze szkół wyższych. Inwestorzy podkreślają też rosnącą rolę profesjonalnych szkoleń i badań naukowych. Ogromne znaczenie ma także oferowany pakiet zachęt inwestycyjnych — zwolnienia z podatków od nieruchomości czy opłat lokalnych, ulgi w strefach ekonomicznych oraz pomoc ze strony władz samorządowych. Oprócz tego przedsiębiorcy mogą otrzymać wsparcie na tworzenie nowych miejsc pracy i szkolenia pracowników.

Działające w regionie trzy specjalne strefy ekonomiczne oferują ulgi podatkowe dla inwestorów oraz pomoc publiczną w wysokości do 50 proc. poniesionych nakładów inwestycyjnych lub do 50 proc. dwuletnich kosztów pracy nowo zatrudnionych pracowników. Strefy mają w pełną infrastrukturę techniczną i leżą w sąsiedztwie granicy z Czechami i Niemcami.

Paweł Wróblewski, marszałek województwa dolnośląskiego