Miasto nie kupi koszykarskiego Śląska Wrocław

PAP
30-06-2008, 17:02

Gmina Wrocław nie zamierza kupować od  Waldemara Siwińskiego koszykarskiego Śląska Wrocław - oświadczył w poniedziałek prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Dodał, że nigdy wcześniej właściciel klubu nie rozmawiał z nim na temat sprzedaży klubu miastu.

"W związku z informacjami dotyczącymi koszykarskiego zespołu Śląska Wrocław, które obiegły media w ostatnich dniach, czuję się zobligowany do udzielenia kilku wyjaśnień. (...) Z wielkim zdziwieniem, ale też smutkiem przyjąłem zapowiedzi o tym, że byt naszej drużyny jest zagrożony. Nie mniej zdziwiły mnie informacje podawane mediom przez Waldemara Siemińskiego dotyczące ewentualnego przejęcia klubu przez miasto. Muszę oświadczyć, że nie prowadziliśmy w tej sprawie żadnych rozmów i stanowczo przypomnieć, że to Siemiński jest właścicielem klubu i to na nim spoczywa obowiązek dbania o jego dobro" - pisze Dutkiewicz w oświadczeniu przesłanym PAP.

Dalej z oświadczenie wynika, że klub jest prywatnym przedsięwzięciem Siemińskiego i to on musi szukać stosownych rozwiązań. "W tym konkretnym przypadku bowiem miasto nie jest zobligowane do podobnych działań. Owszem, biorąc pod uwagę znaczenie jakie ma ten zasłużony klub dla wrocławskiego sportu, dla kibiców koszykówki i dla wielu wrocławian chętnie zgodzę się na rozmowę (z właścicielem klubu - przyp. PAP)" - pisze Dutkiewicz. Na koniec dodaje, że wszelkie działania podejmowane przez właściciela klubu bez wcześniejszej rozmowy z nim, Dutkiewicz będzie traktować "jako próbę przerzucenia odpowiedzialności za losy klubu na miasto, a nie faktyczną chęć rozwiązania trudnej sytuacji Śląska".

W ubiegłą środę właściciel koszykarskiego klubu ASCO Śląsk Wrocław Waldemar Siemiński poinformował, że nie chce być już właścicielem koszykarskiej spółki i zaproponował, by przejęła ją gmina Wrocław. Określił wartość klubu na 1,5 mln zł.

Siemiński w wydanym oświadczeniu przyznał, że jego kierowanie zespołem, który traktował jak normalną, komercyjną firmę, nie sprawdziło się. "Twarde zarządzanie Spółką, ścisłe trzymanie się prawa, podejmowanie arbitralnych, niekonsultowanych z kibicami decyzji było, jak się okazało, moim błędem" - napisał.

Zaznaczył, że chce pozostać sponsorem Śląska. Jego zdaniem Śląsk ma też plany i perspektywę na przyszłość. "Spółka jest dziś przygotowana do przekazania niczym bombonierka z wszystkimi czekoladkami, gdzie żadna nie jest zepsuta i żadnej nie jesteśmy winni" - można przeczytać w oświadczeniu.

Siemiński został właścicielem Śląska w marcu 2006. Z wrocławskim klubem dwukrotnie wywalczył brązowy medal mistrzostw Polski. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Miasto nie kupi koszykarskiego Śląska Wrocław