Michelin, francuski producent opon, opublikował swoje wyniki za pierwszy kwartał. Przychody ze sprzedaży wzrosły zgodnie z oczekiwaniami rynku o 3,9 proc., do 3,8 mld EUR. Na dobre rezultaty natychmiast zareagowali inwestorzy. Dzięki zwyżce na wczorajszej sesji kurs akcji przekroczył poziom 40 EUR po raz pierwszy od blisko dwóch lat.
Jak wskazywał zarząd koncernu, wzrost sprzedaży spółka zawdzięcza odradzającemu się popytowi na rynkach światowych. Wyniki mogłyby być znacznie lepsze, ale na przeszkodzie stanął słabnący dolar, który sprawił, że eksport do Ameryki stał się dużo mniej opłacalny. Najszybciej rosła sprzedaż opon dla samochodów ciężarowych. Zarząd Michelina oczekuje utrzymania pozytywnego trendu w tym roku.
Analitycy banku inwestycyjnego Nomura uważają za bardzo pocieszające pierwsze od dłuższego czasu dobre wieści z Michelina. Tym bardziej że pozytywy widać w wynikach oponiarskiej firmy. Michelin & Cie. jest największym europejskim producentem opon. Koncern kontroluje polski Stomil Olsztyn, który jest jednym z najlepszych zakładów w grupie kapitałowej Francuzów.