— Ponadto otworzymy warsztat sprzedaży oraz wymiany opon do ciężarówek — mówi Eric Faidy, szef Michelin na rosyjskim rynku.
Od stycznia do października sprzedaż aut skurczyła się o ponad 50 proc. W efekcie popyt na opony spadł o 35 proc.
— W 2010 r. rynek powinien znów zacząć rosnąć — uważa Eric Faidy.
Bernard de Vaugerin, szef finansowy francuskiego koncernu, zapewnia, że jeśli prognoza sprawdzi się, Michelin będzie mógł natychmiast zwiększyć produkcję i uruchomić nowe projekty.

Michelin robi co może, by zwiększyć zyski.
None