Micron i Sandisk tracą na wartości. Wyprzedaż chipów trwa

Matthew Joyce (Business Post)
opublikowano: 2026-07-29 22:11

W środę trwała wyprzedaż akcji producentów chipów pomimo pewnego optymizmu wyrażonego przez prezesa Rezerwy Federalnej USA Kevina Warsha co do przyszłych wyników firm z branży sztucznej inteligencji.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Przez większość dnia handlowego w sektorze panowały negatywne nastroje, a Micron i Sandisk znalazły się wśród tych najbardziej dotkniętych.

Wydarzenie to poprzedza również ważne wyniki technologiczne, a ceny ropy naftowej nadal rosną w związku z kolejnymi groźbami prezydenta Donalda Trumpa wobec Iranu.

Indeks Dow Jones stracił ponad 1100 punktów, zamykając sesję spadkiem o 2,18% do 51 594,86, podczas gdy technologiczny Nasdaq Composite zanotował spadek o 1,74% do 24 442,94.

Indeks S&P 500 spadł o 1,51% na zamknięciu sesji, do 7316,40.

W środę trwała wyprzedaż akcji producentów chipów, choć nie na takim samym poziomie, jak we wtorek.

Nastąpiła ona w reakcji na drugi dzień spadków na giełdach azjatyckich, ponieważ inwestorzy zaczęli wycofywać się z akcji producentów chipów w obliczu rosnących wątpliwości, czy duże inwestycje w sztuczną inteligencję przyniosą odpowiednie zyski.

Akcje chipów odnotowały pewną ulgę pod koniec sesji, gdy prezes Fed, Kevin Warsh, pochwalił wzrost nakładów inwestycyjnych na zaawansowane technologie, określając go jako „niezwykły”. Dodał również, że sztuczna inteligencja będzie „napędzać” przyszły wzrost gospodarczy, co doprowadzi do wzrostu akcji producentów chipów i odrobienia części strat.

Komentarze Warsha pojawiły się w momencie, gdy Fed po raz piąty z rzędu zdecydował się utrzymać stopy procentowe.

Ostatecznie Micron znalazł się wśród najbardziej dotkniętych, tracąc 10%, podczas gdy Sandisk zanotował spadek o 7,16%.

W tym samym czasie AMD straciło 5,6%, a Intel 5,18%.

Tymczasem rentowność 30-letnich obligacji w USA wzrosła o 11 punktów bazowych, osiągając najwyższy poziom od 2007 roku.

Doszło do tego również w momencie gwałtownego wzrostu cen ropy po tym, jak Trump zagroził „mocnym uderzeniem [Iranu]” w odwecie za to, co amerykańskie wojsko określiło jako „niespodziewany” atak na cele amerykańskie na Bliskim Wschodzie. Ropa Brent była notowana po 90,60 USD za baryłkę na zamknięciu sesji.

Po zamknięciu sesji miały zostać opublikowane wyniki dwóch ważnych spółek technologicznych, przy czym Microsoft i Meta odnotowały straty, spadając odpowiednio o 0,39 i 1%.

Akcje Smurfit WestRock spadły o 5% po obniżeniu prognoz zysków za cały rok o 200 mln USD (175,6 mln EUR) w wyniku pomniejszania przychodów kosztami.

Akcje Forda wzrosły, ponieważ po raz drugi w tym roku podniósł prognozy zysków. Ostatecznie akcje spółki wzrosły o 2%.

Akcje Procter & Gamble spadły o 1,8% po tym, jak wyniki kwartalne okazały się niższe od szacunków.

Artykuł opublikowany za irlandzkim dziennikiem biznesowym „Business Post” z Grupy Bonnier.