Microsoft podbija rynek baz danych dla ERP

Kamil Kosiński
opublikowano: 2004-03-03 00:00

Microsoft promował bazy danych, promował... aż wypromował. Pod względem liczby opartych na nich wdrożeń ERP wyraźnie zdystansował już Oracle.

Z przeprowadzonej przez nas ankiety wśród dostawców systemów nawiązujących do idei ERP wynika, że bazy danych Microsoftu były w 2003 roku najczęściej wybieranym środowiskiem składowania danych dla tego typu aplikacji. Nasza analiza objęła systemy tworzone przez 12 spośród około 20 działających w tym sektorze domów software’owych. Kilka nie odpowiedziało na nasze pytania. Nie wpływa to jednak na proporcje. W nieobecnej grupie znaleźli się bowiem dostawcy opierający swoją działalność na każdym z głównych środowisk bazodanowych. Świadomie zaś wyeliminowaliśmy z badania kontrakty realizowane w oparciu o bazy danych współpracujące tylko z jedną aplikacją. Aby nie wypaczyć analizy małymi kontraktami charakterystycznymi dla domów software’owych współpracujących z Microsoftem, w badaniu uwzględniliśmy tylko kontrakty na 26 lub więcej użytkowników systemu ERP.

Na Microsoft SQL stawiało co drugie przedsiębiorstwo wdrażające u siebie zaawansowane aplikacje wspomagające zarządzanie i spełniające jednocześnie to ostatnie kryterium. Na drugim miejscu znalazły się bazy danych Oracle. Oparto na nich niespełna 40 proc. nowych instalacji systemów ERP.

— Zanosiło się na to, że Microsoft obejmie przewodnictwo pod względem liczby wdrożeń. Z naszych danych wynika, że już do pewnego czasu instalacje bazy Microsoft SQL dotyczą nie małych, a średnich wdrożeń. Nawet kilka dużych wdrożeń SAP Business Suite przeprowadzono w oparciu o bazę danych Microsoftu — komentuje Andrzej Dyżewski, właściciel biura analitycznego DiS.

Porzucają Oracle...

Trudno mówić o jakimś generalnym odwrocie od produktów Oracle. Pewne fakty są jednak symptomatyczne. W 2003 r. QAD Polska nie sprzedało żadnego systemu ERP, który miałby pracować na bazie danych Oracle. Wszystkie kontrakty dotyczyły baz firmy Progress Software. Była ona dotychczas środowiskiem najczęściej wybieranym przez firmy decydujące się na system MFG/Pro, ale co roku dochodziło do kilku instalacji z bazami Oracle. W 2003 r. nie było już żadnego takiego kontraktu. Jest to tym dziwniejsze, że jeszcze w kwietniu 2002 r. szef polskiego oddziału QAD współdziałaniu systemu MFG/Pro z bazami Oracle przypisywał korzystne dla spółki wyniki finansowe.

— Trzy z dziesięciu kontraktów podpisanych przez nas w 2001 roku dotyczą instalacji z bazą danych Oracle. Bez tych trzech umów nie udałoby się nam poprawić wyników z 2000 r., a umów tych nie podpisalibyśmy z kolei bez przystosowania naszego systemu do współdziałania z bazą danych Oracle. We wszystkich trzech kontraktach klienci wyraźnie stawiali na instalację z bazą danych Oracle. Taki warunek stawiali już w zapytaniach ofertowych — mówił wtedy Marek Żuk, dyrektor generalny QAD Polska.

...z niejasnych powodów

Obecnie przedstawiciele QAD, sami nie bardzo wiedzą, z jakich powodów ich klienci nie wybierają do swoich instalacji baz firmy Oracle.

— Wspieramy zarówno środowisko Oracle, jak i Progress. Nie preferujemy żadnego z tych dwóch dostawców baz danych. Być może więc klienci przestali dostrzegać jakąś wartość dodaną w bazach Oracle. Najnowsza wersja baz Progress wyrównała pewne różnice w stosunku do Oracle — zastanawia się Jan Woleński, dyrektor handlowy QAD Polska.

Podobna sytuacja jak w QAD wystąpiła wśród użytkowników systemu Movex firmy Intentia. Wersję systemu ERP dla środowiska Solaris/Oracle, producent ten wprowadził na rynek w 1999 roku. W 2001 r. znalazł w Polsce pierwszego kupca zainteresowanego taką platformą. Pierwszego i ostatniego zarazem. Od tamtego czasu klienci Intentii wybierają w Polsce jedynie wersję opartą na serwerach IBM iSeries (dawniej AS/400) z wbudowaną bazą danych DB2.

— Nigdy nie spotkaliśmy się z opinią, że baza IBM DB2 jest trudna w administracji. Jest może środowiskiem bardziej hermetycznym, mniej jest administratorów przygotowanych do pracy z tą bazą, ale pod względem administracji jest właściwie łatwiejsza od Oracle — twierdzi Przemysław Wolański, prezes Intentia Polska.

Przedstawiciele obu firm, zgodnie dodają, że w ostatnim roku nie było żadnych ruchów cenowych ze strony producentów baz danych, które spowodowałyby, że środowisko firmy Oracle straciłoby na atrakcyjności właśnie z tego powodu.