Miedwiediew: rosyjska gospodarka stabilizuje się

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2015-04-21 12:56

Rosyjska gospodarka odnotowała w I kwartale 2015 r. spadek rzędu 2 proc. w ujęciu rocznym, poinformował we wtorek premier Dmitrij Miedwiediew, na którego powołuje się agencja Bloomberga.

Szef rosyjskiego rządu obwinił za to bezprecedensowy spadek notowań ropy oraz sankcje nałożone na kraj po aneksji Krymu i zaangażowanie polityczno-militarne na wschodzie Ukrainy.

Dmitrij Miedwiedjew
Bloomberg

Kryzys był najbardziej dotkliwy pod koniec 2014 r. i na początku obecnego, ale sytuacja uległa obecnie stabilizacji – powiedział Miedwiediew w trakcie wystąpienia w izbie niższej parlamentu. 

Spadek PKB jest pierwszym od załamania w 2009 r.

Nie powinno być żadnych złudzeń – stwierdził rosyjski premier. Dzisiaj nie mierzymy się tylko z efektami krótkoterminowych kryzysów: jeśli rośnie zewnętrzna presja a ceny ropy pozostają na bardoz niskim poziomie przez dłuższy czas, musimy rozwijać się w zupełnie odmiennej rzeczywistości gospodarczej, która w pełni przetestuje naszą siłę – dodał oficjel.

Gospodarka największego na świecie eksportera energii weszła w recesję  po niemal 50 proc. spadku cen ropy  i największym kryzysie rubla od 1998 r. Zachodnie sankcje zamknęły krajowi dostęp do międzynarodowych rynków finansowych i doprowadziły do odpływu kapitałów. 

Miedwiediew ocenił jednak, że gospodarka stopniowo dostosowuje się do płynnego kursu walutowego, a deficyt budżetowy pozostaje na bezpiecznym poziomie. Dodał, że kraj nie idzie w kierunku realizacji „najgorszego scenariusza”.

Premier oszacował koszt sankcji nałożonych na rosyjską gospodarkę na poziomie 25 mld EUR w 2014 r. i stwierdził, że wzrosną one kilkakrotnie w bieżącym roku.