Miedź staniała w czwartek wczesnym popołudniem w Londynie, chociaż wcześniej drożała z powodu obaw o możliwość rozpoczęcia strajku w jednej z chilijskich kopalń - podają maklerzy.
Tona miedzi staniała na LME po południu o 15 USD, czyli 0,2 proc., do 7.800 USD.
Wcześniej metal zdrożał o 95 USD, czyli 1,2 proc., do 7.910 USD/t.
W środę robotnicy z chilijskiej kopalni Escondida, gdzie wyprodukowano w ub. roku 8,5 proc. światowej miedzi, odrzucili niezadowalającą ich ofertę podwyżki płac.
BHP Billiton, większościowy udziałowiec w Escondida, zaoferował podwyżki o 3 pkt. proc. powyżej inflacji.
Strajk w kopalni może prawdopodobnie rozpocząć się 7 sierpnia, jeśli do tego czasu pracownicy z Escondidy nie otrzymają lepszej propozycji podwyżek płac. Domagają się oni podwyżki o 13 pkt. proc. powyżej poziomu inflacji.
Zapasy miedzi monitorowane przez giełdę metali w Londynie wzrosły o 300 ton i wynosiły w czwartek rano 101.625 ton.(