Miejskie PPP nie tylko dla korporacji

Do postępowania w Mikołowie zgłosiło się więcej lokalnych firm niż gigantów.

W projektach (wciąż jeszcze nielicznych) partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) biorą udział przede wszystkich duże firmy. To one mają odpowiednie zaplecze, by zająć się tak skomplikowaną materią inwestycyjną. Tymczasem do postępowania w śląskim Mikołowie, który chce zamienić tereny dawnego komisariatu i miejskich oficyn w obiekt biurowo-handlowo- -usługowy, zgłosiło się aż pięć firm. Collect Consulting, która doradza przy tym PPP, podkreśla, że większość to mniejsze przedsiębiorstwa. — To one najlepiej znają lokalny rynek i mają wiedzę, jak przygotować taką inwestycję — podkreśla Beata Lazarowicz, dyrektor działu prawnego Collect Consulting. Wniosek o udział w postępowaniu złożyło m.in. budowlane Przedsiębiorstwo Produkcyjne i Usługowe Concret z Tychów, działające od 1991 r. — Od kilku lat interesujemy się przedsięwzięciami związanymi z PPP lub koncesjami budowlanymi. Braliśmy udział w przygotowaniu kilku takich inwestycji. Uczestniczyliśmy również w szkoleniach i warsztatach na ten temat. Zainteresowała nas ta formuła, ponieważ sądzimy, że z racji trudności, które stwarza, należy się liczyć z możliwością osiągnięcia wyższych marż, a jednocześnie łatwiejszym zdobyciem zamówienia dzięki mniejszej konkurencji — tłumaczyZbigniew Boczkowski, prezes i współwłaściciel Concretu. O mikołowskie PPP starają się również Mikro-Tech z Łazisk Górnych, przedsiębiorstwo budowlane działające od 2010 r., oraz Polvet Healthcare Teodorowski, które prowadzi klinikę weterynaryjną i sprzedaż leków, ale w zakresie działalności ma także wpisane zarządzanie nieruchomościami. Duże korporacje reprezentuje Cofely Services, część francuskiego GDF Suez Energie Services. Z postępowania wykluczono natomiast Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów z Mińska Mazowieckiego. — Czekamy na ewentualne odwołania. Potem rozpoczniemy dialog konkurencyjny.

Miejskie PPP nie tylko dla korporacji

  • Tadeusz Markiewicz
opublikowano: 07-08-2016, 22:00

Do postępowania w Mikołowie zgłosiło się więcej lokalnych firm niż gigantów.

W projektach (wciąż jeszcze nielicznych) partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) biorą udział przede wszystkich duże firmy. To one mają odpowiednie zaplecze, by zająć się tak skomplikowaną materią inwestycyjną. Tymczasem do postępowania w śląskim Mikołowie, który chce zamienić tereny dawnego komisariatu i miejskich oficyn w obiekt biurowo-handlowo- -usługowy, zgłosiło się aż pięć firm. Collect Consulting, która doradza przy tym PPP, podkreśla, że większość to mniejsze przedsiębiorstwa. — To one najlepiej znają lokalny rynek i mają wiedzę, jak przygotować taką inwestycję — podkreśla Beata Lazarowicz, dyrektor działu prawnego Collect Consulting. Wniosek o udział w postępowaniu złożyło m.in. budowlane Przedsiębiorstwo Produkcyjne i Usługowe Concret z Tychów, działające od 1991 r. — Od kilku lat interesujemy się przedsięwzięciami związanymi z PPP lub koncesjami budowlanymi. Braliśmy udział w przygotowaniu kilku takich inwestycji. Uczestniczyliśmy również w szkoleniach i warsztatach na ten temat. Zainteresowała nas ta formuła, ponieważ sądzimy, że z racji trudności, które stwarza, należy się liczyć z możliwością osiągnięcia wyższych marż, a jednocześnie łatwiejszym zdobyciem zamówienia dzięki mniejszej konkurencji — tłumaczyZbigniew Boczkowski, prezes i współwłaściciel Concretu. O mikołowskie PPP starają się również Mikro-Tech z Łazisk Górnych, przedsiębiorstwo budowlane działające od 2010 r., oraz Polvet Healthcare Teodorowski, które prowadzi klinikę weterynaryjną i sprzedaż leków, ale w zakresie działalności ma także wpisane zarządzanie nieruchomościami. Duże korporacje reprezentuje Cofely Services, część francuskiego GDF Suez Energie Services. Z postępowania wykluczono natomiast Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów z Mińska Mazowieckiego. — Czekamy na ewentualne odwołania. Potem rozpoczniemy dialog konkurencyjny.

Prawdopodobnie odbędziemy trzy, cztery tury dialogowe. Obie strony tego postępowania — prywatna i publiczna — potrzebują czasu. Zakładamy, że tury będą się odbywały raz na miesiąc. Po ich zakończeniu przygotujemy specyfikację zamówienia, a potem zaprosimy do składania ofert — tłumaczy Beata Lazarowicz. Podkreśla, że postawienie budynku nie jest problemem, chodzi natomiast o pomysł, dzięki któremu inwestycja będzie opłacalna dla prywatnego partnera. — Samorząd oczywiście wynajmie część lokali i będzie za

to płacił. Większość powierzchni będzie jednak przeznaczona do komercyjnego wynajmu — zaznacza Beata Lazarowicz. — Na mikołowskie PPP patent jest prosty: zadbać o właściwe zaprojektowanie przebudowy i na etapie projektu założyć wykonanie prac małym kosztem, jednocześnie załatwiając korzystne kredytowanie na podstawie częściowych gwarancji samorządu — opowiada Zbigniew Boczkowski. Władze miasta oszacowały wartość zamówienia na 9,3 mln zł netto. „Budowa budynku zostanie sfinansowana ze środków partnera prywatnego, natomiast wkładem własnym

Władze Mikołowa wnikliwie czytają dokumentację, zadają pytania, wyjaśniają wszelkie wątpliwości. Jestem przekonana, że ta lekcja zaowocuje — w przyszłości Mikołów będzie mógł prowadzić takie postępowania samodzielnie.

Beata Lazarowicz, dyrektor działu prawnego Collect Consulting

podmiotu publicznego będzie grunt (…). Przewidywany okres współpracy pomiędzy partnerami wynosi 20 lat” — napisano w ogłoszeniu postępowania. — Władze Mikołowa wnikliwie czytają dokumentację, zadają pytania, wyjaśniają wszelkie wątpliwości. Jestem przekonana, że ta lekcja zaowocuje — w przyszłości Mikołów będzie mógł prowadzić takie postępowania samodzielnie — puentuje Beata Lazarowicz. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Markiewicz

Polecane