
W czwartek indeksy straciły odpowiednio: 1,94 proc. DJ IA, 2,38 proc. S&P500 i 2,75 proc. Nasdaq. Kontrakty terminowe na indeks rynku Nasdaq zachowują się przed sesją relatywnie najlepiej z całek trójki, przebywając okresowo w zielonych obszarach.
Na około dwie godziny przed uruchomieniem handlu na rynku kasowym kontrakty na wskaźnik DJ IA traciły 0,29 proc. Futures na indeks szerokiego rynku S&P500 spadały o 0,14 proc. Z kolei na Nasdaq 100 rosły o 0,12 proc.
Według prognoz inflacja w maju miała się nieco wytłumić. W porównaniu z kwietniem oczekuje się wzrostu o 0,7 proc. (po 0,3-proc. zwyżce w kwietniu) zaś w ujęciu bazowym o 0,5 proc. wyhamowując z 0,6-proc. wzrostu miesiąc wcześniej. Lepiej sytuacja ma się przedstawiać licząc rok do roku. W tym przypadku projekcje mówi o wzroście rzędu 8,3 i bazowej o 5,9 proc. wobec odczytu sprzed miesiąca rzędu 8,30i 6,2 proc.
Od jakości odczytu zależeć będzie zarówno zachowanie Fed, jak i sytuacja na rynkach akcji. Jeśli de facto zaobserwowane zostanie osłabienie presji cenowej, jest szansa na złagodzenie stanowiska Fed, co byłoby pomyślnym sygnałem dla rynku akcji, zachęcającym do bardziej ryzykownych inwestycji. W przeciwnym wypadku należy się liczyć z agresywnymi podwyżkami stóp. Za tym szedłby wzrost rentowności obligacji oraz dalsze umocnienie dolara, co działa na niekorzyść giełd.
W planach na dzisiaj jest też publikacja raportu Uniwersytetu Michigan o nastrojach panujących wśród amerykańskich konsumentów. Oczekiwane jest ich lekkie pogorszenie.
Na obecną chwilę przed rozpoczęciem sesji na Wall Street indeks Dow Jones jest przeceniany w tym tygodniu o 1,9 proc. i jest na dobrej drodze do dziesiątego tygodnia spadków w ciągu ostatnich 11-tu. Z kolei S&P 500 i Nasdaq Composite notują około 2 proc. straty i „mają szansę zaliczyć” dziewiąty tydzień na minusie z ostatnich 10-ciu.
Na rynku surowcowym straty z rana odrabia ropa, która taniała po doniesieniach z Chin, gdzie w Szanghaju znów wprowadzono część blokad covidowych. Prezydent Chin Xi Jinping wezwał swój rząd do „nieugiętego” przestrzegania polityki Covid Zero, jednocześnie zachowując równowagę z potrzebami gospodarki.
