
Dow Jones stracił 0,19 proc. i zamknął się z wynikiem 34,894.12 pkt. S&P 500 wzrósł o 0,13 proc. do 4,405.80 pkt, zaś Nasdaq Composite o 0,11 proc. do 14,541.79 pkt.
Zwyżkowało jedynie pięć z 11 sektorów S&P 500. Najwięcej zyskały technologie (+1,02 proc.) i nieruchomości (+0,79 proc.), a najwięcej straciły energia (-2,87 proc.) oraz materiały (-0,93 proc.). Na początku czwartkowej sesji indeks nadal spadał, ale ostatecznie zdołał odrobić część strat z poprzedniego dnia.
Pozytywny wydźwięk miał raport Departamentu Pracy na temat liczby osób ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych po raz pierwszy. Wskaźnik ten spadł do 348 tys., czyli najniższej wartości od początku pandemii.
Spośród dużych spółek technologicznych najwięcej zyskały Netflix (+4,18 proc.), Nvidia (+3,98 proc.), Cisco (+3,84 proc.) i Microsoft (+2,08 proc.). Na przeciwnym biegunie znalazły się Tesla (-2,25 proc.) i Amazon (-0,42 proc.).
Jednym z największych wygranych sesji była sieć domów towarowych Macy’s, której akcje zdrożały o 19,59 proc. dzięki solidnemu wzrostowi zysków, wyższej sprzedaży w kanale e-commerce oraz podniesieniu całorocznych prognoz.
Czwartek nie był dobrym dniem dla platformy do handlu akcjami i kryptowalutami Robinhood. Jej ostrzeżenie o możliwym spowolnieniu dynamiki wzrostów w kolejnych kwartałach rozczarowało inwestorów, co przyczyniło się do spadku aż o 10,26 proc.
Złoto staniało po raz trzeci z rzędu, tym razem o niespełna 0,1 proc. do 1783,10 USD za uncję. Spadkowa passa ropy WTI przedłużyła się do sześciu sesji. Baryłka kosztowała 63,69 USD, o 2,7 proc. mniej niż w środę. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła zaś o dwa punkty bazowe do 1,24 proc.