W maju 2022 r. rząd skrócił Polakom drogę po własne cztery kąty, uruchamiając program Mieszkanie bez wkładu. W lipcu 2023 r. dołożył do niego Bezpieczny kredyt 2 proc., z kolei 31 sierpnia zaoferował potencjalnym nabywcom ułatwienie w postaci zniesienia podatku od czynności cywilno-prawnych (PCC). Mogą z niego skorzystać tylko kupujący pierwsze mieszkanie i to na rynku wtórnym.
– Korzyści wynikające z nowego zwolnienia podatkowego są przejrzyste i łatwe do policzenia, bo wynoszą 2 proc. od zapisanej w umowie wartości nieruchomości. Te pieniądze pozostaną w naszym portfelu i na pewno przydadzą się do pokrycia kosztów remontu, przeprowadzki czy na finansowanie innych wydatków związanych z zakupem nieruchomości, np. wynagrodzenia notariusza – mówi Konrad Pluciński, ekspert ds. produktów finansowych rankomat.pl.
Obecnie, aby kupić na kredyt 45-metrowe mieszkanie w Warszawie, można mieć na koncie prawie trzy razy mniej pieniędzy niż jeszcze niedawno.
– Kilka tygodni temu podobny zakup moglibyśmy planować, mając w kieszeni prawie 100 tys. zł. Dziś wystarczy około 35 tys. zł. Powody tak drastycznej zmiany są dwa. Po pierwsze, osoby kupujące pierwsze mieszkanie mogą liczyć na wsparcie w postaci gwarancji kredytowej udzielanej przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK), która zastępuje bankowi wkład własny kredytobiorcy. Dla ścisłości, nie jest to gotówka, którą dostajemy do ręki. Udzielana przez BGK gwarancja daje jedynie możliwość zadłużenia się w banku nawet na całą wartość nieruchomości, a nie na 80-90 proc., co dotychczas było standardem – mówi Bartosz Turek, główny analityk HRE Investment Trust.
Przypomina też, że jeszcze kilka tygodni temu 10 proc. wkładu własnego przy zakupie 45-metrowego mieszkania w Warszawie wynosiło około 55 tys. zł.
– Teraz przeważnie wystarczy 550-600 zł, które zapłacimy za gwarancję kredytową wydawaną przez BGK. Natomiast zniesienie 2-procentowego podatku PCC oznacza w rozważanym przez nas przypadku oszczędność 11-12 tys. zł – mówi Bartosz Turek.

