Indeks cen transakcyjnych mieszkań jest liczony na podstawie transakcji zawieranych przez klientów Open Finance i Home Broker. W maju stracił na wartości 0,23 proc. — to najniższy spadek w tym roku.
W marcu zniżka wyniosła najwięcej, bo 2,79 proc., a w kwietniu 0,98 proc. Widać więc, że trend spadkowy, w którym wskaźnik znajduje się od połowy ubiegłego roku, zaczął wyhamowywać.
Gdzie jest taniej
Pozytywny jest również lekki wzrost zawieranych transakcji. W raporcie uwzględniono ich przeszło 2600. To o 10 proc. więcej w porównaniu z marcem, który był pod tym względem najsłabszym miesiącem w ostatnich dwóch latach. W skali roku spadek jednak wciąż jest zauważalny i wynosi 23,2 proc. Z danych Home Brokera wynika, że największy miesięczny wzrost cen transakcyjnych zanotowano w Toruniu, Łodzi i Krakowie.
Wyniósł on — odpowiednio— 2,7 proc., 2,4 proc. i 1,2 proc. W Warszawie ceny się nie zmieniły. W ujęciu rocznym liderem spadków jest Wrocław, w którym wartość transakcji spadła o 12,6 proc., a drugie miejsce zajmuje Gdańsk z wynikiem -10,1 proc. Najmniej mieszkania staniały rok do roku w Bydgoszczy (-2 proc.) i Białymstoku (-2,2 proc.).
Home Broker zauważa lekkie ożywienie na rynku, ale daleko mu do optymizmu. Skala wzrostu liczby transakcji nie jest bowiem duża, a w analogicznym okresie ubiegłego roku była o 30 proc. wyższa. Poza tym systematycznie rośnie liczba mieszkań wprowadzanychdo sprzedaży przez deweloperów.
Przybywa ich znacznie szybciej, niż rośnie sprzedaż. Klienci odczuli bowiem ograniczenia, jakie przed potencjalnymi kredytobiorcami stawiają banki i zmniejszenie skali programu Rodzina na Swoim. Według szacunków firmy badawczej REAS, w największych miastach na koniec pierwszego kwartału liczba mieszkań przeznaczonych do sprzedaży przekraczała 50 tys., z tego jedna trzecia to gotowe mieszkania.
Zdaniem Open Finance, trudno oczekiwać zmian na rynku mieszkaniowym, dopóki nie poprawi się sytuacja kredytowa. Pośrednik finansowy spodziewa się więc, że w krótkim i średnim terminie ceny mieszkań będą nadal znajdowały się w trendzie spadkowym, choć powinien on słabnąć.
Bez nowego trendu
— Pozytywnym sygnałem jest rosnący drugi raz z rzędu odczyt o liczbie zawartych transakcji. Dane Open Finance i Home Broker, służące do obliczania indeksu, są agregowane dla okresów trzymiesięcznych. Majowy odczyt wskazuje wzrost liczby zawieranych transakcji kwietnia o ponad 2 proc. Miesiąc wcześniej progreszbliżył się do 8 proc. Są to odczyty zbliżone do tych obserwowanych w analogicznym okresie przed rokiem. Oznacza to, że raczej w obserwowanym na rynku „ożywieniu” trzeba upatrywać zmian sezonowych niż powstawania nowego trendu — komentuje Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości Home Broker.
Doradcy tej instytucji są jednak do przyszłości nastawieni optymistycznie. Gdyby ich przewidywania się sprawdziły, oznaczałoby to, że na zahamowanie spadków cen transakcyjnych mieszkań możemy liczyć już w perspektywie 12 miesięcy.